Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewelina Ślotała tak pisała o Jakubie Rzeźniczaku. "Przymykałam oko na blond kłaki "

17 grudnia 2024, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ewelina Ślotała
Ewelina Ślotała była w związku z Jakubem Rzeźniczakiem. Tak pisała o nim w "Żonach Konstancina"/AKPA
Ewelina Ślotała nie żyje. Autorka książki "Żony Konstancina" miała 35 lat. Przez jakiś czas była związana z Jakubem Rzeźniczakiem. Tak opisywała relację z nim w swojej książce. Przyznała, że wybaczyła mu niejedną zdradę. 

Informacja o śmierci Eweliny Ślotały obiegła media we wtorek po południu (17 grudnia). Kobieta była autorką książek "Żony Konstancina", "Rozwódki Konstancina" oraz "Matki Konstancina". 

Ewelina Ślotała nie żyje. Była związana z Jakubem Rzeźniczakiem

Parę lat temu Ewelina Ślotała była związana z Jakubem Rzeźniczakiem. Obydwoje pokazywali się wspólnie na imprezach branżowych. Ich związek nie przetrwał jednak próby czasu. Pisarka i prawniczka, która zajęła się dekorowaniem wnętrz, chętnie opowiadała o swoim byłym. Nie ukrywała, że piłkarz ją zdradzał. 

Kuba nie radził sobie zbyt dobrze z tym, że jestem modelką, ale z wydawaniem na mnie też nie szło mu najlepiej, dlatego czynsz za mieszkanie na Powiślu, które bardzo reprezentacyjnie mu umeblowałam, płaciliśmy na pół. Zakupami też się dzieliliśmy. Właściwie wszystkim się dzieliliśmy – poza wolnym czasem - napisała w jednej z książek. 

Tak o swoim byłym kochanku pisała Ewelina Ślotała

Ewelina Ślotała wyznała też, że partnerki Rzeźniczaka wybaczały mu zdrady. Kuba był bardzo dobrym człowiekiem i cudownym, podkreślam: cudownym kochankiem. Z perspektywy czasu rozumiem te tabuny kobiet, które za nim latają, bo Kuba p*****y się naprawdę pierwszorzędnie - pisała w "Żonach Konstancina". 

Dodała, że relacje intymne z piłkarzem były "aż uzależniające". A przy tym ma tyle gracji, wdzięku, fantazji... i traktuje kobietę jak księżniczkę. Do tego stopnia, że z uśmiechem wybaczamy mu kolejne zdrady. Wiem, co mówię, sama przymykałam oko na blond kłaki na naszej sofie. Ach, ten Kuba! Po latach tak dobrze go wspominam, choć ostatecznie to on mnie rzucił, on przyprawiał mi rogi, nigdy nie zabrał mnie w żadną zagraniczną podróż ani nie kupił mi niczego ekskluzywnego. Wtedy to rozumiałam, ba! – dalej to rozumiem - pisała Ślotała w swojej książce. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj