Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakujące wyznanie Jana Englerta. Przyznał, że jest zwolennikiem eutanazji

16 listopada 2024, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Englert
Jan Englert przyznał, że jest zwolennikiem eutanazji. Tak o niej mówi/AKPA
Jan Englert w jednym ze swoich ostatnich wywiadów wyznał, że jest zwolennikiem eutanazji. "Nie chciałbym być ciężarem dla nikogo. Tego się boję" - powiedział. 

Jan Englert to jeden z bardziej znanych i wybitnych polskich aktorów. W książce "Bez oklasków", która wydana została jakiż czas temu wyznał, że zdiagnozowano u niego tętniaka w aorcie szyjnej. 

Jan Englert modli się o możliwość spokojnego pożegnania

W publikacji tej poruszył również temat śmierci. Przyznał, że nie boi się odchodzenia. To, o co się modli to możliwość spokojnego pożegnania. A mnie się to podoba, bo jakbym nagle odłożył łyżkę, to na amen. Jeśli to wygląda na żart, śpieszę ze sprostowaniem: zupełnie nie żartuję! Naprawdę uważam, że najlepsze, co mogę zrobić dla siebie w swoim wieku, to modlić się o szybką i zdrową śmierć. Umrzeć zdrowym. To byłoby fantastyczne. Wiem, że to jest straszne dla bliskich, którzy zostają, ale dla klienta - idealne. No co, męczyć się jak roślina, walczyć o życie za wszelką cenę? - wyznał Jan Englert. 

Teraz w podcaście "Kanapa Knapa" przyznał, że nie planuje jeszcze przechodzić na emeryturę. Jeżeli do tego dojdzie, chce to zrobić na własnych warunkach. Ci, którzy mówią, że należy im się szacunek, bo są starzy... Nie ma żadnego szacunku dla starości, powiedzmy sobie to jasno (...) Moją ambicją jest rezygnacja, ale na moich warunkach. To jest chyba staremu człowiekowi potrzebne, że nie odstawiają go na bok, bo już jest słaby i nieporadny. Tylko dlatego, że po prostu pora oddać to innym, ale to jest moja decyzja - powiedział aktor. 

To Jan Englert mówi o eutanazji

W rozmowie przyznał, że jest zwolennikiem eutanazji. Dodał, że nie chce być ciężarem dla swojej rodziny. 

Nie strach umrzeć, strach umierać. I w tym się zawiera właściwie wszystko. Bo jak można się bać czegoś, co jest nieuniknione? - zapytał retorycznie i dodał: Boję się niedołęstwa, zwłaszcza intelektualnego, ale właśnie uzależnienia swojego ciała i swojego ducha od innych. Nie chciałbym być ciężarem dla nikogo. Tego się boję. A więc boję się umierania, a nie boję się śmierci. Może nie powinienem tego mówić, ale jestem zwolennikiem eutanazji - wyznał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj