Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona gwiazdora "Klanu" nadal nie wyszła ze szpitala po operacji serca. "Jestem w izolatce"

26 września 2024, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żona Jakuba Tolaka po operacji kardiologicznej przebywa w izolatce z powodu infekcji
Żona Jakuba Tolaka po operacji kardiologicznej przebywa w izolatce z powodu infekcji/Instagram
Jakub Tolak, znany z serialu "Klan", przeszedł jakiś czas temu operację serca w związku z poważnymi problemami zdrowotnymi. Podobny zabieg przeszła niedawno jego żona, Zofia Samsel. Jej pobyt w szpitalu znaczenie się jednak przedłuża. Dlaczego?  

Jakub Tolak zdobył dużą popularność dzięki "Klanie". Grał tam syna Moniki Ross (Izabela Trojanowska), Daniela. Z roli zrezygnował w 2008 roku. Niemal u szczytu sławy porzucił karierę, rozpoczął studia na wydziale architektury i zniknął z mediów. Kilka lat temu Jakub Tolak o 180 stopni zmienił swoje życie. Wraz z żona, Zofią Samsel, kupili kampera, dostosowali go do swoich potrzeb i wyruszyli w świat.

Kłopoty ze zdrowiem Jakuba Tolaka

W czerwcu 2022 roku para powitała na świecie córeczkę. Po jej narodzinach postanowili zamieszkać w Warszawie, ale nie zrezygnowali całkowicie z podróży. 

W ostatnich miesiącach rodzina Jakuba Tolaka ze względu na stan jego zdrowia zrezygnowała z wyjazdów. 20 lat temu zdiagnozowano u niego dwupłatkową, niedomykalną zastawkę i tętniaka aorty. Jakub Tolak trafił na stół operacyjny w czerwcu. Na Instagramie zdawał relacje z powrotu do zdrowia. Przyznał też, że czeka go długa rekonwalescencja.

Żona Jakuba Tolaka też miała operację kardiologiczną

Kilka tygodni po operacji Tolaka do szpitala trafiła jego żona. Zosia Smasel również boryka się z problemami kardiologicznymi. Dwa tygodnie temu przeszła operację w tej samej placówce, co mąż. Niestety, nie zapowiada się, żeby mogła szybko wrócić do domu. Wszystko z powodu infekcji. Obecnie przebywa w izolatce. Na Instagramie opublikowała nagranie oraz wpis, w którym poinformowała o stanie zdrowia.

"Duża potrzeba snu i ładowania baterii, to łączy się z równie dużym bólem pleców, bo w innej pozycji, niż na plecach w łóżku nie wolno! Siedzieć źle, leżeć jeszcze gorzej, a chodzić od dziś za bardzo nie można, bo złapałam wirusa i jestem w izolatce. Nie złamała mnie operacja serca, a złamie mnie infekcja. Nie pytajcie nawet, jak bardzo boli zszywany mostek przy kaszlu i katarze. To ile jeszcze dajecie mi tu dni, tydzień, dwa, miesiąc? Zaczynam się przyzwyczajać i traktować to miejsce jako nową rzeczywistość" - napisała Zofia Samsel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj