Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Popek zabrała głos ws. śmierci syna Danuty Holeckiej. O to apeluje

16 lipca 2024, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Popek
Annie Popek apeluje ws. śmierci syna Danuty Holeckiej. Co powiedziała?/AKPA
Media obiegła informacja o śmierci syna Danuty Holeckiej. Julian Dunin-Holecki zmarł w wieku 31 lat. Anna Popek, która wraz z prezenterką pracuje w TV Republika, zabrała głos ws. tego bolesnego dla jej koleżanki wydarzenia. O co zaapelowała?

Julian Dunin-Holecki nie żyje. Syn Danuty Holeckiej miał 31 lat. Mężczyzna był cenionym ortopedą i pracował w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Informacja o śmierci syna byłej prezenterki obiegła media w dniu pogrzebu. Odbył się on na cmentarzu Służewskim Starym. Prośbą rodziny było, by nie kupować kwiatów, tylko przekazać datki na cel charytatywny.

Anna Popek apeluje ws. śmierci syna Danuty Holeckiej

Na pogrzebie obecni byli przyjaciele prezenterki oraz osoby, które pracują z nią w TV Republika. Wśród nich była m.in. Anna Popek. W rozmowie z Plejadą prezenterka zaapelowała, by powściągnąć się od krytyki i niestosownych komentarze ze względu na trudne chwile, jakie przeżywa rodzina zmarłego. 

Polacy mają na dnie serca i rozumu pewien rodzaj taktu i obawy przed tym, by nie przekroczyć granic. Śmierć jest tajemnicą i myślę, że każdy człowiek, który rozumie, na czym polegają sprawy ostateczne, zdaje sobie sprawę, że jest to moment wyjątkowy i trudny dla każdego - powiedziała. 

Prezenterka TV Republika otrzymała wyrazy wsparcia

Zauważyła, że dziennikarze innych redakcji, niż TV Republika, podeszli do tragedii tak jak należało. 

Nie spotkałam się z tym, żeby nawet przeciwnicy - poza jakimś jazgotem politycznym i ludźmi, którzy się nie lubią i nie cenią - drwili ze śmierci albo używali tego jako narzędzia. Uważam, że Polacy wciąż - mimo tej zmiany obyczajowej, która następuje - mają takt w sobie i szacunek do śmierci - stwierdziła.

Wydaje mi się, że najważniejsze w tej sytuacji to uszanować wolę rodziny, a w tym przypadku wolą rodziny było to, żeby nie publikować żadnych zdjęć, nie dyskutować o tym na forum, nie nagłaśniać tej sprawy i zachować dyskrecję. Myślę, że jest to najważniejsze w każdym przypadku, a tutaj szczególnie.

Dodała, że ważne jest to, by uszanować wolę rodziny i nie nagłaśniać sprawy. 

Wydaje mi się, że najważniejsze w tej sytuacji to uszanować wolę rodziny, a w tym przypadku wolą rodziny było to, żeby nie publikować żadnych zdjęć, nie dyskutować o tym na forum, nie nagłaśniać tej sprawy i zachować dyskrecję. Myślę, że jest to najważniejsze w każdym przypadku, a tutaj szczególnie - dodała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj