Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Globisz po udarze rzadko pojawia się publicznie. Teraz zrobił wyjątek [FOTO]

2 lipca 2024, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Globisz
Krzysztof Globisz rzadko pojawia się publicznie. Teraz zrobił wyjątek/AKPA
Krzysztof Globisz znany jest m.in. z takich filmów jak "Jasminum", czy "Anioł w Krakowie". Kilka lat temu aktor przeszedł udar. Choć wydawać, by się mogło, że nie wróci już do grania i pokazywania się publicznie, dzięki swojej determinacji wciąż jest obecny w świecie filmu. Teraz pojawił na jednym z festiwali filmowych. Jak wygląda?

Krzysztof Globisz to jeden z bardziej charakterystycznych aktorów polskiego kina. Wystąpił m.in. w takich produkcjach jak "Krótki film o zabijaniu", "Pan Tadeusz" czy "Anioł w Krakowie". Grał także w teatrach i nagrywał audiobooki oraz słuchowiska. 

Krzysztof Globisz przeszedł udar

To właśnie podczas pracy nad jednym z nich doznał rozległego udaru. Wydarzyło się to w 2014 roku. Aktor spędził w szpitalu kilka miesięcy. Nie wiadomo było, czy wyjdzie z tego. Dzięki determinacji swojej i jego żony Agnieszki, która pomogła mu w powrocie do w miarę normalnego funkcjonowania oraz pracy lekarzy zaczął stawać na nogi. 

Po półtora roku rekonwalescencji wystąpił w symbolicznej roli w "Hamlecie" w krakowskim Teatrze STU. W 2023 roku odbyła się z kolei premiera spektaklu z udziałem Globisza, który zatytułowany był "Sny pełne dymu". Zaczął grać również w serialu "Leśniczówka". 

Tak dziś wygląda Krzysztof Globisz

Dziś porusza się o lasce. Rzadko pojawia się na wydarzeniach kulturalnych, ale od czasu do czasu robi wyjątek. Ostatnio można go było spotkać na 21. Festiwalu Filmów-Spotkań NieZwykłych w Sandomierzu. W ubiegłym roku Krzysztof Globisz otrzymał na nim jedną z głównych nagród, dostając od organizatorów Kamień Optymizmu. W tym roku po raz kolejny pojawił się na imprezie. 

Krzysztof w zeszłym roku został Aktorem NieZwykłym i otrzymał od nas Kamień Optymizmu, bo oprócz talentu, który podziwiamy, podziwiamy przede wszystkim jego postawę w walce z chorobą. Podziwiamy tę niezłomność i to jest dla nas niezwykle cenne, aby ludzie mogli być blisko i obserwować taką postawę, która jest pełna optymizmu i to, że się nie poddaje. Dla nas było to bardzo istotne, aby pan Krzysztof przyjechał. Udało się - powiedziała Katarzyna Kubacka-Seweryn w rozmowie z portalem echodnia.eu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj