Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat Marianny Schreiber. Padły słowa o rozwodzie. Za co przeprasza?

10 czerwca 2024, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Schreiber
Marianna Schreiber zakończyła swoją ostatnią walkę po minucie. Teraz przeprasza fanów i pisze o rozwodzie/AKPA
Marianna Schreiber nie daje o sobie zapomnieć. Tym razem chodzi o jej ostatnią walkę w Clout MMA5. Po niespełna kilku minutach wycofała się. Przy okazji przeprosiła i wspomniała o rozwodzie. 

Marianna Schreiber stanęła do walki z Wiktorią Jaroniewską. Po minucie zrezygnowała. Powodem miała być kontuzja nogi, która uniemożliwiła jej dalszy pojedynek. 

Prawie była żona polityka PiS nie kryła swojego rozczarowania. W mediach społecznościowych opublikowała filmik z walki. 

Marianna Schreiber przeprasza fanów

Przed chwileczką oglądałam moją walkę po raz pierwszy. Tym bardziej żałuję, że to się tak potoczyło. Wiem, że zawiodłam - przepraszam. Po prostu przepraszam - napisała pod nagraniem. 

Niestety nie wszyscy fani uwierzyli w te przeprosiny. Wielu z nich zarzuciło jej hipokryzję. 

Hmm kontuzja nogi? Ale cały czas kopałaś, nic rękami...? Dlaczego?; No lipa… myślałem, że to będzie dobra walka; Teraz masz kontuzję a jak na f2f ją kopnęłaś to nie miałaś?, W ogóle się zablokowałaś i nie boksowałaś, myślałaś, że wygrasz nogami - pisali zirytowani fani. 

Wspomina o rozwodzie

Marianna Schreiber nie przeszła obojętnie obok tych komentarzy. Postanowiła w dosyć ostrym tonie skomentować zarzuty internautów. Zarzuciła im nawet publiczny lincz. Napisała, że czuje się niesprawiedliwie potraktowana, zwłaszcza po kopnięciu, którego dopuściła się podczas konfrontacji twarzą w twarz. Post na ten temat opublikowała dzień po walce. Przeprosiła fanów i napisała o swoich prywatnych przeżyciach. 

Nie wiem, czy winy mam szukać w okolicznościach zewnętrznych, czy bardziej w samej sobie. Wiem jedno, te wszystkie problemy, które nawarstwiały się wokół mnie od marca (miały na mnie bardzo duży wpływ) znalazły swój upust w Katowicach - czytamy.

Mogłabym pisać o tym, że jestem przybita tym wszystkim, że proszę o drugą szansę. Ale to nie ma sensu - bo jednego jestem pewna. Wrócę silniejsza, zarówno mentalnie, jak i sportowo. Wiem, że tylko pokorą i ciężką pracą, mogę realizować swoje cele i marzenia. I wiem, że to zrobię - dodała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj