Chodzi nie tylko o temat filmu opowiadającego o niepokalanej zakonnicy, lecz także o sposób jego promocji.

Kontrowersje wokół promocji filmu

Dział promocyjny horroru wykazuje się rzadko spotykaną kreatywnością. Na przykład jedna z sieci amerykańskich kin oferowała bilety na przedpremierowe pokazy w cenie 6,66 dolara.

Reklama
Bilety na "Niepokalaną" w promocyjnej cenie 6,66 dolara / Materiały prasowe

Głośno też było o nagraniach wideo krążących na kanałach dystrybutora w sieci, w których wydekoltowana Sydney Sweeney czyta z emfazą drastyczna fragmenty Starego Testamentu.

Aktorka wrzuciła także na swój profil na Instagram zdjęcie testu ciążowego z krzyżem zamiast kresek.

W efekcie konserwatywni Amerykanie oskarżyli Sweeney o świętokradztwo. Według niektórych opinii młoda gwiazda została podstępem zwabiona do udziału w "bluźnierczym, satanistycznym, proaborcyjnym" filmie.

Tyle tylko, że aktorka sama zakupiła scenariusz i postanowiła nie tylko wystąpić w "Niepokalanej" w roli głównej, ale również wyłożyć pieniądze na produkcję.

Co ciekawe, twórcy filmu kreatywnie wykorzystali krytykę. Hasła wznoszone przez hejterów, takie jak "A jeśli to nie pochodzi od Boga?" czy "To nie jest dzieło Boże", trafiły na plakaty i inne materiały promocyjne.

"Niepokalana" a kwestie polityczne

Reżyser Michael Mohan przyznał w wywiadzie dla "The Wrap", że z premedytacją zmienił zakończenie filmu na bardziej kontrowersyjne. Scenariusz pióra Andrew Lobela powstał już bowiem przed dekadą i był zdaniem Mohana zdecydowanie zbyt powściągliwy.

Dlatego też reżyser dokonał przeróbek z pełną świadomością, że finał będzie budzić oburzenie. Dziesięć lat temu mieliśmy zupełnie inne czasy, zarówno pod względem krajobrazu filmowego, jak politycznego - tłumaczył w "The Wrap". Zastrzegł jednak, że "Niepokalana" nie jest filmem politycznym ani nie wypowiada się na temat praw kobiet do decydowania o własnym ciele.

Reklama

"Niepokalana". Kiedy premiera w Polsce?

W filmie młoda i pełna wiary zakonnica Cecilia (Sydney Sweeney) trafia do włoskiego klasztoru, położonego w malowniczej okolicy. Miejsce jest wręcz niepokojąco piękne, a księża i zakonnice nienaturalnie życzliwi. Cecilia od początku ma poczucie, że nie znalazła się tu przypadkiem, i że prawdziwa natura tego miejsca jest pilnie strzeżonym sekretem. Gdy odkrywa, że jest w ciąży, a lekarz potwierdza niepokalane poczęcie, w klasztorze zaczyna się mówić o cudzie. Kobieta ma wrażenie, że jej ciąża dla niektórych księży nie jest zaskoczeniem, a strach, który dostrzega w oczach innych zakonnic, każe jej sądzić, że z tym miejscem wiąże się przerażająca tajemnica. Dziwne obrzędy odprawiane w klasztorze, ciągła kontrola pod pozorem troski, tajemnicze zniknięcia młodych zakonnic i nieustające poczucie czyjejś obecności uświadamiają Cecilii, że została wybrana do wypełnienia misji, która może doprowadzić ją do zguby.

Polska premiera filmu została zaplanowana na 26 kwietnia.

Trwa ładowanie wpisu