Dziennik Gazeta Prawana logo

Co w święta jada rodzina królewska? Ten jeden przysmak musi się pojawić

29 marca 2024, 21:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brytyjska rodzina królewska
Brytyjska rodzina królewska w Wielkanoc zjada obiad złożony z czterech dań. Co jest ich największym przysmakiem?/Shutterstock
Brytyjska rodzina królewska podobnie, jak inni świętuje. Czym jej członkowie raczą swoje podniebienia? Okazuje się, że w Wielki Piątek nie może zabraknąć ryby a w Wielkanoc obiadu składającego się z czterech dań. Jest jednak coś bez czego nie wyobrażają sobie tych świąt. Co to takiego?

Okazuje się, że brytyjska rodzina królewska bardzo dba o to, by podczas Wielkanocy nie zabrakło na ich stole świątecznych i tradycyjnych potraw. O tym, co jadają król Karol, jego żona, książę William i księżna Kate a jeszcze do niedawna także Elżbieta II, opowiedział były szef kuchni nieżyjącej już królowej. 

Elżbieta II w Wielki Piątek nie jadła mięsa

Z tego, co powiedział wynika, że głowa rodziny królewskiej podczas Wielkiego Postu nie jadała mięsa w piątki. W Wielki Piątek organizowana była zaś kolacja, podczas której podawane były ryby. Darren McGrady zdradza, że Elżbieta II uwielbiała zwłaszcza te z jezior z królewskich posiadłości. Przykładowo łososia z Balmoral w Szkocji. 

Cztery dania podczas wielkanocnego obiadu u Windsorów

W Niedzielę Wielkanocną odbywał się z kolei uroczysty obiad. Składał się z czterech dań i podawany był na zamku Windsor. 

Głównym daniem była pieczona jagnięcina z sezonowymi warzywami. Do niej sałatka serwowana w naczyniu nerkowym dołączonym do talerza - po prostu trochę sałaty i ogórka z odrobiną mięty lub trochę startej marchewki i kolendry - wspominał kucharz. 

Podczas obiadu nie mogło też zabraknąć serów. Królowa ceniła głównie świeży robiony w mleczarni Windsor. Jej przysmakiem były również słodkie brzoskwinie. Zbierano je w królewskim sadzie i chowano, bo każdy chciał je zjeść. 

Do posiłku podawano "ulubione niemieckie wino Jej Królewskiej Mości, zwane Gewurztraminer". Elżbieta II wolała jednak swój ulubiony koktajl, czyli gin wymieszany z francuskim wermutem Dubonnet (jedna porcja ginu, dwie porcje wermutu), podawany z cytryną i lodem.

Podczas wielkanocnego obiadu nie brakowało słodkości. Królowa słynęła z zamiłowania do czekolady.

Bez tych ciastek brytyjska rodzina królewska nie wyobrażała sobie świąt

Rezygnowała z niej na Wielki Post, a potem z niecierpliwością czekała na swoje ulubione Bendicks Bittermints" - wspominał kucharz. Jednak nie sama czekolada była tym, czym zajadała się i ona, i jej wnuk William. Mowa o czekoladowym cieście biszkoptowym. 

To ciasto było prawdopodobnie jedynym, które wysyłano do królewskiej jadalni raz za razem, dopóki całe nie zniknęło - wspominał McGrady. Rodzina królewska podczas świąt nie rezygnowała także z innego przysmaku, jakim były ciasteczka wielkanocne. Przepis na nie pojawił się nawet w mediach społecznościowych Windsorów. 

"Królewscy cukiernicy są podekscytowani, że mogą podzielić się z wami swoim przepisem na wielkanocne ciasteczka. Czapki kucharskie w pogotowiu. Jeśli zrobisz szczególnie imponującą partię, rodzina królewska chce zobaczyć twoje dzieło, więc opublikuj zdjęcie z hashtagiem #RoyalBakes" - pisano. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj