Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarzyna Dowbor o Edwardzie Miszczaku. "Są ludzie, którzy upokarzając kogoś, lubią mieć publiczność"

29 marca 2024, 06:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dowbor
Katarzyna Dowbor źle wspomina ostatnią rozmowę z Edwardem Miszczakiem/AKPA
Katarzyna Dowbor w maju 2023 r. pożegnała się ze telewizją Polsat. Dziennikarka wielokrotnie mówiła, że została źle potraktowana. W nowym wywiadzie wróciła do ostatniej rozmowy z dyrektorem programowym Polsatu. Podkreśliła, że została upokorzona przy świadkach.

Katarzyna Dowbor przez wiele lat pracowała w Polsacie. Prowadziła uwielbiany przez widzów program "Nasz nowy dom", w którym remontowano domy.  Planowała, dekorowała, rozmawiała z uczestnikami. Przez dekadę jej ekipa wyremontowała prawie 300 domów i mieszkań najbardziej potrzebującym rodzinom w całej Polsce. W maju 2023 r. prezenterka po 10 latach rozstała się z formatem, a Polsat na jej miejsce zatrudnił Elżbietę Romanowską, aktorkę znaną m.in. z "Rancza" i "Pierwszej miłości". Na początku 2024 r. Katarzyna Dowbor wróciła do TVP - jest gospodynią programu "Pytanie na śniadanie".

Katarzyna Dowbor o nieprzyjemnej rozmowie z Edwardem Miszczakiem

Dziennikarka w rozmowie z "Vivą" podkreśliła, że do gabinetu Edwarda Miszczaka została wezwana SMS-em.

"Powiem szczerze, że najbardziej mnie zabolało, że nie odbyliśmy tej rozmowy twarzą w twarz, tylko musiała być przy tym widownia" - opowiadała.

"Są ludzie, którzy upokarzając kogoś, lubią mieć publiczność. Był więc pan producent i pani producentka, z którymi zresztą do dziś mam dobry kontakt. Trzy osoby obserwowały, gdy otrzymywałam wymówienie" - powiedziała Katarzyna Dowbor.

Katarzyna Dowbor z goryczą podkreśla, że nie usłyszała ani słowa wyjaśnienia.  

"Pytałam, jakie są merytoryczne uwagi do mojej pracy, i nie usłyszałam żadnej. Nie neguje, że nowy dyrektor ma prawo do własnych decyzji i własnych pomysłów. Gdy ktoś mnie nie chce, po prostu odchodzę. Ale można było inaczej to załatwić. Na przykład zaproponować, bym poprowadziła program do trzechsetnego odcinka, a potem oddała stery młodszej koleżance, która podobno ma więcej wigoru" - tłumaczyła Katarzyna Dowbor.

Katarzyna Dowbor otwarta na nowe możliwości 

Dziennikarka po zwolnieniu z Polsatu chciała się chwilę zrelaksować i potem ruszyć do przodu. "Pomyślałam tylko, że teraz trochę odpocznę. Program w Polsacie byt bardzo wyczerpujący — ciągłe podróżowanie, jedzenie cateringowe. Ale ja nie lubię zbyt długo odpoczywać, bo wtedy mam gonitwę myśli, co bym nowego zrobiła, co bym zmieniła. Po trzech tygodniach więc kombinowałam już, co będę robić dalej, i spokojnie znalazłam swoje nowe miejsce" — podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj