Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Opczowska po zwolnieniu z TVP się rozchorowała. "Wyłam z bólu"

25 marca 2024, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Opczowska
Małgorzata Opczowska opowiedziała o problemach ze zdrowiem./Instagram
Małgorzata Opczowska niedawno została zwolniona z "Pytania na śniadanie". Problemy w pracy zbiegły się z problemami zdrowotnymi dziennikarki i jej rodziny.  O swoich przeżyciach opowiedziała w mediach. Co się stało?  

Po raz pierwszy o tym, co się u niej dzieje Małgorzata Opczowska poinformowała na początku marca.  "Miałam stan zapalny barku i zwapnienia, które powodowały straszny ból. Za mną seria zastrzyków i intensywne leczenie. Przede mną jeszcze trochę czasu z ręką w temblaku" - napisała na na Instagramie. 

Małgorzata Opczowska musi się rehabilitować 

Teraz była prezenterka TVP opowiedziała więcej  o swoich problemach ze zdrowiem. Czuje się już lepiej, ale musi chodzić często na rehabilitację.  "Mam jeszcze zabiegi u specjalisty. Jednak to nie wszystko od razu. Przy takim bólu nie da się wykonywać pewnych czynności, a to prawa ręka. Kiedy byłam w najgorszym stanie, nie mogłam nawet sama umyć zębów, ani się uczesać, ale mój mąż stanął na wysokości zadania i pomagał mi uporać się z nawet najprostszymi czynnościami - powiedziała w "Fakcie".

Małgorzata Opczowska o dwóch tygodniach potwornej męki

Ostatnie tygodnie były dla Małgorzaty Opczowskiej trudne. Nie miała nawet za dużo czasy by myśleć o zwolnieniu z TVP. Choć ma nową propozycję pracy w TV Republika, na razie nie może jej przyjąć, bo obowiązuje ją okres wypowiedzenia z TVP.  Skupia się na swoim zdrowiu i bliskich. 

 "Miałam dwa tygodnie potwornej męki. Lekarz mówił, że to jest ból na tym samym poziomie co rodzenie kamieni nerkowych. U mnie ten najsilniejszy ból utrzymywał się ponad tydzień, dzień i noc. Wcale nie spałam, tylko wyłam z bólu. Bolało mnie albo bardzo, albo jeszcze bardziej. Nie było pozycji, w której czułabym się komfortowo. Nie życzę tego nikomu" - powiedziała Małgorzata Opczowska w wywiadzie. 

To nie koniec problemów Małgorzaty Opczowskiej. Jej mama i babcia trafiły niedawno do szpitala. - "Na szczęście mama wróciła do siebie, a u babci z racji wieku ta rekonwalescencja trwa nieco dłużej. Ostatnio obchodziliśmy 95. urodziny babci, cieszę się, że mogliśmy trochę z nią świętować" - powiedziała w rozmowie z "Faktem".  

Co dalej z pracą Małgorzaty Opczowskiej?

Pracę w TVP stracił też niedawno jej mąż Jacek Łęski. "Próbujemy sobie jakoś z tym radzić. Wzajemnie się wspieramy i szukamy rozwiązań. Jego sprawy związane z Telewizją Polską też się toczą, więc na razie nie wypowiadamy się na ten temat. Z czasem powiemy, co dalej planujemy" - stwierdziła Małgorzata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj