Dziennik Gazeta Prawana logo

Była bohaterką programu "Superniania". Mówi, że jest "ofiarą reality show"

4 marca 2024, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorota Zawadzka
Dorota Zawadzka przez kilka lat była prowadzącą i ekspertką w programie "Superniania"/AKPA
Program "Superniania" był jednym z pierwszym reality show, jakie powstały w stacji TVN. Po latach jedna z dziewczynek, która była jego uczestniczką, udzieliła wywiadu, w którym już na wstępie powiedziała, że jest "ofiarę telewizyjnego programu". Jej wypowiedź skomentowała sama Dorota Zawadzka. 

"Superniania" był programem emitowanym w TVN w latach 2006-2008. Gospodynią i ekspertką tego reality show była Dorota Zawadzka. Psycholożka pomagała rodzinom, które borykały się z problemami ze swoimi dziećmi. 

Jedną z bohaterek "Superniani" była Róża. Dziewczynka podczas realizacji programu miała 2,5 roku. Jak tłumaczono wówczas "terroryzowała" rodziców głównie swoimi krzykami. 

"Superniania" miała zniszczyć jej życie. Mówi o tym, że "była największym wrogiem rodziny"

Teraz Róża udzieliła wywiadu, w którym podzieliła się swoimi wspomnieniami z nagrań. Wywiad z nią można obejrzeć na kanale "Nie wiem, ale się dowiem!" na YouTube. 

Jestem Róża i jestem ofiarą programu telewizyjnego "Superniania" - powiedziała już na wstępie rozmowy. Dodała, że program był jedną z przyczyn jej ciężkiego dzieciństwa. - Bycie przedstawionym jako największy wróg rodziny na pewno nie jest czymś, z czym chciałabym zacząć dzieciństwo - wyznała. 

Róża podkreśliła, że zgodziła się na tę rozmowę, by nie tylko opowiedzieć prawdę, ale przestrzec rodziców przed niebezpieczeństwami, które na nich czyhają. Dodała, że dziś na udział w takim programie w ogóle, by się nie zgodziła. 

Wyznała, że "był okres, gdy myślała o samobójstwie". - Powiedziałam to mojemu tacie. Nie panikował, wiedział, co powiedzieć. Rodzice zapewnili mi dobrą opiekę psychiatryczną, z której korzystam do tej pory. (...) Na pewno pomogła mu rozmowa z ludźmi, którzy też byli prześladowani. Otrzymałam odpowiednią pomoc. Byli ludzie, którzy motywowali mnie do ruchu i pracy nad sobą - wspominała. 

"Superniania" odnosi się do słów Róży. Wydała oświadczenie

To, co opowiedziała Róża, postanowiła skomentować "Superniania". Na swoim Facebooku wydała oświadczenie w tej sprawie. 

"Róża wyrosła na świetną młodą kobietę. Przykro mi słyszeć i trudne to dla mnie, że po programie zmagała się z takimi trudnościami, których wtedy nikt nie mógł przewidzieć. Bo świat był inny" - czytamy. 

"Rozumiem jej uczucia i punkt widzenia, choć wiele rzeczy opowiedziałabym i zinterpretowałabym nieco inaczej. Choć oczywiście Róża ma pełne prawo do swojej interpretacji. Uściskowuję bardzo mocno" - dodała. 

Czy Róża odpowie na to oświadczenie? 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj