Po zmianie władzy w TVP, przyszedł czas na rewolucje kadrowe. Z pracą w stacji pożegnało się wielu dziennikarzy informacyjnych m.in, Danuta Holecka, Michał Adamczyk, który również był dyrektorem a także Michał Rachoń, czy Magdalena Ogórek.

Reklama

Do grona zwolnionych dołączyła także cała ekipa prowadzących "Pytanie na śniadanie". Wśród nich są m.in. Anna Popek, Małgorzata Opczowska, Olek Sikora, czy Tomasz Kammel. Wielu celebrytów było oburzonych, że z pracą musiała się także pożegnać Małgorzata Tomaszewska, która w chwili zmian w TVP była w 8. miesiącu ciąży.

Dorota Szelągowska o zmianach w TVP. "Podobny do tego, co robiła poprzednia władza"

O to, co działo się w TVP zapytana została Dorota Szelągowska. Prowadząca do tej pory programy o aranżacji wnętrz celebrytka, teraz będzie jedną z jurorek programu "Masterchef Nastolatki".

Ten sposób zmian mi się nie podoba. Uważam, że jest podobny do tego, co robiła poprzednia władza. Chciałabym, żeby przestało być tyle podziałów w tym kraju, i żeby rzeczy były przeprowadzane w sposób bardziej ludzki - stwierdziła.

Dodała, że nie wie, jak takowe zmiany powinny zostać wprowadzone, ale "nie podoba jej się wrzucanie wszystkich do jednego worka".

Mogę to powiedzieć jako zwykły obywatel, który oddał głos w wyborach, który ma jakieś nadzieje na przyszłość tego kraju. Chciałabym, żeby w Polsce ludzie przestali się tak nienawidzić - dodała.