Dziennik Gazeta Prawana logo

Helen Mirren zaszokowała podczas gali. Dlaczego zdobyła się na ten kontrowersyjny gest?

20 lutego 2024, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
37. nagrody Cinematheque
Helen Mirren zaszokowała podczas rozdania American Cinematheque Awards/East News
Helen Mirren to ikona kina. Ma na swoim koncie mnóstwo znakomitych ról. Brytyjska aktorka podczas tegorocznej gali American Cinematheque Award otrzymała statuetkę za całokształt twórczości. Nie samo to przyciągnęło jednak uwagę. Mirren zrobiła coś, o czym mówią wszyscy.

Jury American Cinematheque Award co roku nagradza jednego artystę za ponadprzeciętny wkład w sztukę filmową i branżę rozrywkową. W tym roku to wyróżnienie przypadło Helen Mirren. Gala odbyła się 15 lutego 2024 r.

78-letnia aktorka ma na swoim koncie wiele wybitnych ról oraz nominacji i nagród. Czterokrotnie była nominowana do Oscara za "Szaleństwo króla Jerzego", "Gosford Park", "Ostatnią stację" oraz "Królową" - za rolę w tym filmie zdobyła statuetkę. Ponadto jest laureatką BAFTA, trzech nagród Emmy, trzech Złotych Globów, dwa razy otrzymała nagrodę aktorską na MFF w Cannes i raz na MFF w Wenecji.

Hellen Mirren i jej performance na scenie 

Legendarna brytyjska aktorka, uhonorowana nagrodą za całokształt twórczości, po wejściu na scenę wygłosiła następującą przemowę:

- Panie i Panowie, Szanowni Goście, Drodzy Przyjaciele, jestem głęboko zaszczycona, niezmiernie uradowana, stając przed wami dzisiaj, akceptując tę nadzwyczajną nagrodę. Być docenioną za życie poświęcone sztuce aktorskiej to przywilej, którego nie da się wyrazić słowami. Przede wszystkim chciałabym wyrazić serdeczną wdzięczność branży filmowej i osobom, które mnie wspierały przez tę niezwykłą drogę. To życie wypełnione pasją, wyzwaniami i, przede wszystkim, nieustającą miłością do sztuki opowiadania historii - powiedziała uroczyście aktorka.

en-01611521-0005-38097609.jpg
37. nagrody Cinematheque/Chelsea Lauren/Shutterstock

Chwilę później dramatycznym ruchem przedarła kartkę, na której miała treść przemówienia.  

I to napisała sztuczna inteligencja - poinformowała. W tym momencie na widowni zerwała się burza oklasków, słychać było głosy pełne aprobaty. 

Potem Helen Mirren oczytała swoje właściwe przemówienie, w którym wspominała o chwilach pracy filmowej, które zapadły jej w pamięć. Nawiązała również do tytułowej roli w filmie "Królowa", za którą została nagrodzona Oscarem.  Zdradziła też m.in., że marzy o spróbowaniu swoich sił w musicalu.

Dlaczego Hollywood nie chce sztucznej inteligencji?

Gest Helen Mirren ma ogromne znaczenie dla środowiska aktorskiego. AI to bardzo aktualny temat w Hollywood. Mówiono o tym m.in. podczas zeszłorocznych strajków aktorów i scenarzystów. Strajkujący obawiali się, że wiele osób w przemyśle filmowym, zostanie zastąpionych przez AI. Nic więc dziwnego, że gest Helen Mirren spotkał się z taką aprobatą.   

37. wręczenie nagrody American Cinematheque Award miało odbyć się już 4 listopada, ale w związku z trwającym wtedy strajkiem SAG-AFTRA zostało przesunięte na luty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj