W poniedziałek rodzina Sama Neilla przekazała światu tragiczne informacje. Aktor zmarł w Sydney w Australii w wieku 78 lat. Bliscy artysty poinformowali o jego odejściu za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Sam odszedł w otoczeniu rodziny, z godnością, która charakteryzowała całe jego życie" – napisali w oświadczeniu na Instagramie.
Nagła i niespodziewana śmierć aktora
Rodzina aktora podkreśliła, że jego odejście było nagłe i niespodziewane. Jednocześnie bliscy zaznaczyli, że choć strata jest bolesna, pocieszeniem pozostaje fakt, że aktor nie przegrał walki z nowotworem. Warto przypomnieć, że w 2022 roku u Sama Neilla zdiagnozowano nowotwór krwi. Jednak jeszcze w kwietniu tego roku sam artysta informował swoich fanów o dobrych wieściach – wówczas badania wykazały, że jest wolny od choroby. Rodzina nie podała oficjalnej przyczyny śmierci.
Ikona srebrnego ekranu
Sam Neill zapisał się w historii kina jako aktor niezwykle wszechstronny. Widzowie na całym świecie kojarzą go przede wszystkim z kultowej roli doktora Alana Granta w serii "Park jurajski". Jego dorobek artystyczny jest jednak znacznie bogatszy. Aktor stworzył niezapomniane kreacje w nagradzanym "Fortepianie", a w ostatnich latach zdobył serca młodszej widowni rolą w popularnym serialu "Peaky Blinders". Jego kariera trwała dekady, a charakterystyczny styl gry i charyzma sprawiły, że Sam Neill na zawsze pozostanie w pamięci fanów kina jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
