Dziennik Gazeta Prawana logo

Paulina Smaszcz pochwaliła się nowym partnerem. Zdradziła, kto skradł jej serce

12 grudnia 2025, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paulina Smaszcz
Paulina Smaszcz ma serce już zajęte/AKPA
Paulina Smaszcz zagościła w piątkowym wydaniu "Dzień Dobry TVN". Opowiedziała o planach na Bożę Narodzenie. Jak się okazuje, spędzi je z nowym partnerem. Będą jej też towarzyszyć mama oraz starszy syn z rodziną. Kim jest ukochany Pauliny Smaszcz?

Paulina Smaszcz była żoną Macieja Kurzajewskiego przez ponad 20 lat. Wzięli ślub we wrześniu 1996 roku, a do rozwodu doszło w 2020 roku. Potem była seria medialnych przepychanek. Maciej Kurzajewski poślubił Katarzynę Cichopek. Paulina Smaszcz od jakiegoś czasu sugerowała w mediach społecznościowych, że w jej życiu pojawił się ktoś wyjątkowy. Teraz o nim opowiedziała w "Dzień dobry TVN".

Już nigdy...

Paulina Smaszcz niedawno wrzuciła zdjęcie z ukochanym do mediów społecznościowych, ale nie widać zbyt wiele, bo schowała go za choinką. "Ja nigdy nie pokażę swojego partnera. Na moim profilu już nie zobaczysz mojej wnuczki, moich synów, mojego partnera" - powiedziała w rozmowie z "Party".

Tam mieszka partner Pauliny Smaszcz

W piątek Paulina Smaszcz przyszła do "Dzień Dobry TVN". Rozmowa toczyła się wokół zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Smaszcz wybiera się w tym czasie do Kopenhagi. Dopytywana przez prowadzących zdradziła, że jej ukochany jest Duńczykiem. Na pytanie, czy jest w nim szczęśliwie zakochana, odpowiedziała: "Wiesz co, w tym wieku, w którym ja jestem, a mianowicie bardzo sędziwym i dojrzałym, miłość się definiuje już troszkę inaczej...".

Międzynarodowa rodzina

Paulina Smaszcz opowiedziała, że jej rodzina jest bardzo międzynarodowa, a jej partnera - tradycyjna. "To jest bardzo śmiesznie, bo tak, mój syn ze swoją włoską żoną i z moją polsko-włoską wnuczką przyjeżdżają do Danii razem z jej mamą, która jest Brazylijką, i tatą, który jest Włochem. (...) Moja mama jest poznańską Pyrką, więc ja ją zabieram. (...) Tam, dzięki Bogu, nie ma takiej wieży Babel jak u mnie. To jest taka typowa duńska rodzina z tradycjami, więc ja mam takie ciekawe życie teraz, bo jestem między tymi krajami. (...) Moja mama jest z pokolenia PRL-u, prawda? A w związku z tym, w jakim języku tylko mówi? Po rosyjsku" - opowiadała Paulina Smaszcz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj