Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłótnie w "Sanatorium miłości". Jedna z uczestniczek nie dała się przeprosić

Sanatorium miłości
W "Sanatorium miłości" aż kipi od emocji. Która z uczestniczek nie dała się przeprosić?/Facebook
W "Sanatorium miłości" iskrzy. Okazuje się, że dla niektórych uczestników od miłości do nienawiści droga nie jest wcale tak daleka. Tak było między Małgorzatą i Andrzejem. Zachowanie kobiety skomentowali pozostali uczestnicy. Co powiedzieli?

W kolejnym odcinku "Sanatorium miłości" uczestnicy udali się na kolejne randki. Jedną z par, która wybrała się, by spędzić wspólnie romantyczne chwile byli Małgorzata i Andrzej. Niestety miło wcale nie było. Kuracjusze są ze sobą pokłóceni. Choć Małgorzata usłyszała od mężczyzny miłosne wyznanie, chwilę później ten porzucił ją dla innej z kuracjuszek, czyli Teodozji. 

Małgorzata zaplanowała "słodką zemstę" na Andrzeju

Małgorzacie najwyraźniej trudno było pogodzić się z tym, że została tak potraktowana, bo zapowiedziała "słodką zemstę". Gdy zapowiedziana została jej randka z Andrzejem zaczęła narzekać. 

Ja nie przyjmuję tej randki. Ile ta randka będzie trwała? 2 godziny? Za długo! No dobra, najwyżej dam mu popalić - stwierdziła. 

Jej zachowanie skrytykowały m.in. inne uczestniczki "Sanatorium miłości". 

Powinna wsadzić ten wojenny topór, a ona dalej wałkuje ten temat. Nie wiem, po co - stwierdziła Maria Luiza. 

Andrzej na spotkanie z Małgorzatą przyszedł z czerwoną różą i zaczął przepraszać. Mimo tego romantycznego gestu kuracjuszka od razu zapowiedziała, że nie ma zamiaru spędzać czasu z Andrzejem. 

Zachowanie Małgorzaty skrytykowane przez kuracjuszy

Ja już cię od podszewki poznałam. Wystarczyły mi dwa dni. Słuchaj Andrzejku, nic z tego nie będzie. Przeprosiny nieprzyjęte. Mam na dziś inne plany - odparowała. 

Mimo, że Andrzejowi zrobiło się przykro, szybko wrócił myślami do Teodozji. Małgorzacie spodobał się z kolei Stanisław.

Jak do ślubu to w miłym towarzystwie! - stwierdziła. Te słowa Małgorzaty także nie spodobały się pozostałym kuracjuszom.

Mam wrażenie, że nie panuje nad tym, co mówi - skwitowała Maria Luiza. To właśnie ona wpadła w oko Stanisławowi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŻony wójta nie zabraknie w serialu "Ranczo". Tak będzie wyglądać [FOTO] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj