W kąciku kulinarnym "Pytania na śniadanie" w czwartek królowało małżeństwo Jan i Aneta Kuroniowie. Prezentowali "pyszne i proste dania bez mięsa". W menu były m.in. placki ziemniaczane z sosem i sałatka.

Jan Kuroń ma już za sobą długą kucharską karierę. Swoimi przepisami dzielił się już w telewizji, m.in. w "Dzień dobry TVN" oraz w "Pytaniu na śniadanie" właśnie.

Reklama

Jan Kuroń poszedł w ślady ojca, Macieja Kuronia

Syn Macieja Kuronia z TVP rozstał się w 2015 roku. Jan Kuroń poszedł w ślady znanego ojca i tak jak on został kucharzem. Z żoną Anetą tworzy zgrany duet nie tylko w życiu, ale także w kuchni. Para chętnie pojawia się razem w programach telewizyjnych i prowadzi warsztaty o gotowaniu.

"Życie zatoczyło krąg. Sami zobaczcie drugie zdjęcie. W 2011 roku rozpoczęliśmy wspólne gotowanie w "Pytanie na śniadanie" i byliśmy w tej kuchni aż do 2015 roku. Dziewięć lat minęło, a jakby kilka dni. Znajome twarze, uśmiechy, serdeczność. Niesamowicie! A do tego będziemy z wami w tej kuchni często i będziemy gotować najsmaczniej na świecie!" - napisał Jan Kuroń na swoim instagramowym profilu.

Jan Kuroń ma Jakuba, Kacpra i siostrę Grażynę, która nazywana jest Gają. Jan i Jakub przez pewien czas razem pracowali. Prowadzili wspólny program "Kuroniowie dogryzają", ale ostatecznie ich drogi się rozeszły. - "Mieliśmy trochę inny pomysł na siebie, Kuba poszedł inną drogą, ja wyjechałem za granicę, tam pracowałem i studiowałem, bo chciałem poznać inne kultury kulinarne od kuchni - dosłownie i w przenośni" - wspomniał Jan Kuroń w rozmowie z Newseria Lifestyle.

Z "Pytania na śniadanie" odeszli prowadzący. Czas na kucharzy?

Z pracą w śniadaniówce TVP pożegnały się wszyscy dotychczasowi prezenterzy: Kasia Cichopek, Maciej Kurzajewski, Ida Nowakowska, Małgorzata Opczowska, Anna Popek, Tomasz Kammel, Tomasz Wolny, Olek Sikora, Robert Koszucki czy Małgorzata Tomaszewska.

Na ich miejsce zatrudniono już nowe duety: Katarzynę Dowbor i Filipa Antonowicza, Beatę Tadlę i Tomasza Tylickiego, Klaudię Carlos i Roberta El Gendy oraz Joannę Górską i Roberta Stockingera.

Jak podaje "Świat Gwiazd", powołując się na informacje przekazane przez jednego z pracowników TVP, posady mają stracić nawet kucharze ze śniadaniówki.

"Oprócz prowadzących powoli znikają z grafiku też ukochani kucharze Polaków. Zostali zmarginalizowani. Zdobyli swoją publiczność, niektórzy na fali popularności wydali książki i zyskali spore grono fanów w serwisach społecznościowych" – napisano w serwisie.