Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela tak podzielili się córkami w Boże Narodzenie

13 grudnia 2024, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela rozstali się po 6 latach związku
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela rozstali się po 6 latach związku/AKPA
Maciej Pela zdradził, jak spędzi tegoroczne święta Bożego Narodzenia. On i Agnieszka Kaczorowska mają dwie córki. Tancerz powiedział, jak będą wyglądały pierwsze święta dziewczynek po rozstaniu rodziców. Wszystko już zostało uzgodnione.

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela wzięli ślub jesienią 2018 roku. Mają dwie córki - Emilię i Gabrielę. Przez długi czas uchodzili za rodzinę idealną. Jednak wczesną jesienią okazało się, że nie są już razem. W listopadzie oficjalnie to potwierdzili.  

Maciej Pela i Agnieszka Kaczorowska podkreślają, że najważniejsze jest dla nich dobro córek. "Dziewczyny jednak są najważniejsze w moim życiu, tak było i będzie. Zrobię wszystko, by były szczęśliwe i czuły się kochane (...)" - przekonywała Kaczorowska w rozmowie z "Faktem".

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i musieli podzielić się opieką nad dziećmi w tym uroczystym czasie. Choć mówi się, że para wciąż mieszka razem, wiadomo, że święta spędzą osobno, dzieląc się opieką nad córkami.  

Z kim córki Macieja Peli i Agnieszki Kaczorowskiej spędzą Wigilię?

- Mogę powiedzieć tylko za siebie, że zabieram dziewczynki na Wigilię do dziadków i tam spędzimy święta w rodzinnej atmosferze. Będzie moje rodzeństwo i ich dzieciaki, spora gromadka. Jedziemy kilka dni wcześniej, będziemy razem gotować i szykować ciasta, bo w końcu to ze mną dziewczyny gotowały - powiedział w rozmowie z Pudelkiem. Podział jest jasny. - Ja mam Wigilię, Agnieszka przejmuje dziewczyny na drugą część świąt - dodał. 

Zapracowana mama 

Agnieszka Kaczorowska cały czas intensywnie pracuje. Występuje w teatrze, prowadzi studio tańca, gra też w "Klanie". Stara się jednak jak najwięcej czasu spędzać z dziećmi. "W tym roku ledwo zdążyłam z kalendarzem adwentowym dla córek. Zawsze przygotowuję go sama. Robię woreczki na każdy dzień, a w każdym są jakieś zadania, albo niespodzianki. O włos bym nie zdążyła, bo naprawdę było sporo pracy ostatnio" - powiedziała "Faktowi".  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj