Dziennik Gazeta Prawana logo

Enrique Iglesias jest skończony? Fani oszustwa nie wybaczają

9 kwietnia 2024, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Enrique Iglesias
Kariera Enrique Iglesiasa wydaje się być skończona/Shutterstock
Enrique Iglesias niedawno ogłosił koniec kariery. Wielu sądzi, że po prostu nie miał wyjścia. Jego kariera i tak jest skończona. Nowa trasa koncertowa się nie udała, z płytą też nie najlepiej mu się powiodło. Zmaga się też od lat z zarzutami o finansowe przekręty.   

Enrique Iglesias miał swój czas. Kolejne piosenki, które nagrywał stawały się przebojami i gościły na szczytach światowych list. W 2001 r. poślubił gwiazdę tenisa, Annę Kurnikową. Pierwsza dekada XXI wieku należała zdecydowanie do Enrique Iglesiasa. Jego największe przeboje to m.in. "Bailando", "Be With You", "Bailamos".  Już za debiutancką płytę dostał nagrodę Grammy w kategorii "Najlepszy wykonawca latynoski".  

Enrique Iglesias - skazany na sukces

Syn Julio Iglesiasa był skazany na sukces. Dziś należy do grona najlepiej zarabiających gwiazd muzyki latynoskiej.  Sprzedał ponad 70 mln płyt.

W ub.r.  jesienią Enrique Iglesias ruszył w trasę koncertową pt. "The Trilogy Tour" z Pitbullem i Rickym Martinem. Sukcesu nie osiągnął. Dobrych ocen nie ma też jego nowa, i jak zapowiedział, ostatnia płyta pt. "Final (vol.2)". 

Enrique Iglesias nie umie śpiewać?

Enrique Iglesias wielokrotnie oskarżany był o to, że nie umie śpiewać, a to, co słychać na koncertach, to playback.  2 września 2000 roku Enrique Iglesias wystąpił np. na warszawskim Torwarze. Wydarzenie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Okazało się, że śpiewa z playbacku. Po koncercie do sieci trafił fragment, na którym słychać "prawdziwy głos" Iglesiasa. Wybuchł skandal. Takich "zdarzeń" w ciągu jego kariery było wiele. Nagrania, na których słychać, że śpiewać nie potrafi, krążą po świecie. Internauci kpią z niego na potęgę. 

Trasa koncertowa okazała się klapą

Trasa koncertowa Enrique Iglesiasa "The Trilogy Tour" z Pitbullem i Rickym Martinem okazała się klapą m.in. dlatego, że w sieci krążą nagranie z "prawdziwymi dźwiękami", które wydobywa z siebie na scenie Iglesias. Trasa koncertowa już się skończyła. Wielu twierdzi, że Enrique Iglesias artystycznie też niewiele ma już do powiedzenia.   

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj