Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor disco polo przyznał się do zdrady. "Płakała, przeżywała"

7 lipca 2025, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lider zespołu Boys otwarcie przyznaje się do niewierności
Lider zespołu Boys otwarcie przyznaje się do niewierności/AKPA
Marcin Miller jest jedną z największych gwiazd disco polo. Lider zespołu Boys osiągnął wielki sukces. W wywiadzie przyznał, że popularność zawróciła mu w głowie. Zdradził żonę, która zawsze bardzo go wspierała i jak mówi - bez niej nie zrobiłby kariery. Kryzys małżeński udało się zażegnać. Oto szczegóły.

Zespół Boys i wylansował takie hity, jak choćby "Jesteś szalona", "Wolność" czy "Łobuz". Marcin Miller szybko zyskał status gwiazdy. "W latach 90. bardzo dużo pracowałem, a w 1997 r. to prawie w ogóle nie było mnie w domu" - wspominał Marcin Miller w rozmowie z "Faktem".

Ultimatum Anny Miller

Marcin Miller od 35 lat jest mężem Anny. Poznali się w latach 80, gdy muzyk jeszcze nie był gwiazdą. Doczekali się dwóch synów - Alana i Adriana. Anna zajmowała się domem, wychowywała dzieci, a Marcin MIiller pracował i robił karierę. Powoli Anna Miller miała dość ciągłej nieobecności męża.

"Powiedziała mi wtedy, że nie chce mi przeszkadzać w karierze i jeśli tego chcę, to może się spakować i wyprowadzić" - wspominał Marcin Miller w rozmowie ze "Świat i Ludzie". Wtedy uświadomił sobie, jak wiele może stracić. Żona wokalisty zdecydowała się dać mu drugą szansę, mimo że - jak sam przyznał - wcześniej ją zawiódł.

Zdrada Marcina Millera

Marcin Miller ma też na sumieniu zdradę. Przyznał się, a żona mu wybaczyła. "Po zdradzie życie bardzo się zmieniło. Wtedy był taki czas, że na niczym mi nie zależało. Uznałem: co ma być, to będzie. Całe szczęście, że u swego boku miałem i mam tak wspaniałą kobietę. Jakoś to wszystko zniosła. Płakała, przeżywała, ale to bardzo dzielna kobieta. Jej cierpliwość i upór były kluczem do naszego małżeńskiego szczęścia. Wyjaśniliśmy sobie wszystko. Doceniam to, co mam. Po każdym koncercie powrót do domu, żony i synów to wielkie szczęście" - wyznał Marcin Miller w wywiadzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj