Dziennik Gazeta Prawana logo

Poważny wypadek gwiazdy "Klanu". Złamana ręka i noga

28 marca 2025, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Laura Łącz
Laura Łącz miała wypadek. Złamała rękę i nogę/AKPA
Laura Łącz od ponad 20 lat gra w serialu "Klan". Aktorka znana jest również z takich produkcji jak "07 zgłoś się" czy "Kamienne tablice". W jednym z wywiadów zdradziła, że uległa wypadkowi, w którym złamała rękę i nogę. Gdzie doszło do wypadku?

Laura Łącz od ponad 20 lat jest gwiazdą serialu "Klan". Wciela się tam w postać Gabrieli, która razem z Moniką (Izabela Trojanowska) prowadzi restaurację Rosso. Laura Łącz obecna jest w świecie filmu i teatru od lat 70. Ma na swoim koncie wiele ról m.in. w serialu "07 zgłoś się" oraz produkcjach takich jak "Kamienne tablice", "Dłużnicy śmierci".

Laura Łącz wystąpi w show "Taniec z Gwiazdami"?

W rozmowie z "Super Expressem" Laura Łącz wypowiedziała się na temat swojego ewentualnego występu w programie "Taniec z Gwiazdami". Przyznała, że nie jest to możliwe między innymi ze względu na wypadek, do którego doszło jakiś czas temu. Doszło do niego podczas jej występu w jednym z domów kultury.

Wypadek Laury Łącz

Nie zgodziłabym się na udział z bardzo wielu powodów. Jednym z nich jest taki, że niedawno złamałam prawą nogę i rękę. Dotychczas byłam bardzo sprawna jak na swój wiek. Syn żartował, że jak wiewiórka. Jak miałam jakiś czas temu remont, to nawet po wielkich drabinach wchodziłam na samą górę i coś tam na wysokości robiłam. W tej chwili już niestety jestem ostrożna i muszę z różnych rzeczy, które naraziłyby mnie na kontuzję rezygnować - wyznała Laura Łącz.

Nie chciała jednak zdradzać szczegółów wypadku. Zupełny przypadek. Ale nie będę się nad tym rozwodzić, bo nie lubię się nad sobą użalać. Jest już dobrze. Dbam o siebie - powiedziała aktorka. Poważna kontuzja nie sprawiła jednak, że aktorka zrobiła sobie przerwę w pracy.

Laura Łącz grała ze złamaną ręką

To nie koniec świata. Jestem taka, że nigdy mi się nie zdarzyło zrezygnować z pracy. Działam w myśl Kazimierza Dejmka, który kiedyś powiedział, że jeśli aktor nie przyjdzie wieczorem na przedstawienie, to znaczy, że umarł. I to jest właśnie o mnie. Jeżeli gdzieś nie przyjdę, to znaczy, że nie żyję - stwierdziła Laura Łącz.

Podkreśla, że nie myśli o emeryturze, bowiem praca jest jej prawdziwą pasją i dzięki niej dalej może się spełniać. Okazuje się, że nawet w "Klanie" grała ze złamaną ręką. Nie zamierza rezygnować z zawodowych obowiązków i nie myśli o emeryturze, bo jak podkreśla praca to jej pasja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj