Dziennik Gazeta Prawana logo

Małgorzata Kożuchowska nie chciała wracać do Rodzinki.pl. To on ją namówił

20 marca 2025, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Kożuchowska
Małgorzata Kożuchowska nie chciała wracać do serialu "Rodzinka.pl". Kto ją do tego przekonał?/AKPA
Małgorzata Kożuchowska przez kilka lat wcielała się w postać Natalii Boskiej w serialu "Rodzinka.pl". Już wiadomo, że serial wróci jesienią na antenę TVP. Okazuje się, że aktorka nie za bardzo chciała wracać do tej roli z przeszłości. "Myślałam: po co znowu w to ingerować, po co to rozgrzebywać?" - mówi. Kto przekonał ją do powrotu?

Serial "Rodzinka.pl" pojawił się na antenie TVP w 2011 roku. W serialu oprócz wcielającej się w postać Natalii Boskiej - Małgorzaty Kożuchowskiej, grali również m.in. Tomasz Karolak, Maciej Musiał, Adam Zdrójkowski oraz Mateusz Pawłowski.

"Rodzinka.pl" wraca do TVP

Serial przestał być realizowany w 2020 roku. Teraz wraca. Nagrania nowych odcinków rozpoczęły się kilka tygodni temu a nowe odcinki "Rodzinki.pl" widzowie zobaczą już jesienią. Okazuje się, że nie wszyscy byli przekonani, że warto wracać na plan i realizować nowe odcinki. Do pomysłu nie była przekonana Małgorzata Kożuchowska. Przyznała otwarcie, że nie była entuzjastką tego pomysłu.

Małgorzata Kożuchowska nie chciała wracać do "Rodzinki.pl"

Byłam dosyć długo przekonywana do tego powrotu, bo mam takie poczucie, że coś zamykam już w swoim życiu i idę dalej. Robię nowe rzeczy, wchodzę w nowe projekty, spotykam się z nowymi ludźmi i wydawało mi się to dosyć abstrakcyjne. Tym bardziej że ten serial był sukcesem, miał swoją publiczność. Myślałam: po co znowu w to ingerować, po co to rozgrzebywać? Wszyscy mnie przekonywali, bo ekipa tutaj była naprawdę bardzo entuzjastycznie do tego pomysłu nastawiona - mówiła w rozmowie z Plejadą.

Kto przekonał aktorkę do powrotu do "Rodzinki.pl"?

Małgorzata Kożuchowska ostatecznie dała się przekonać. Kto ją do tego namówił? Okazuje się, że wpływ na jej decyzję mieli fani.

Decydujący głos to był głos publiczności, bo zrobiłam na Instagramie taki post, co by było, gdyby, czy byście chcieli i tak dalej. Odpowiedź była: "Tak, oczywiście chcemy, super, tęsknimy i oglądamy cały czas powtórki, a ile można powtórki", więc zobaczyłam, że jest taka potrzeba. To jest zawsze miłe dla aktora - wspomina Kożuchowska.

Nie tylko dzięki nim podjęła decyzję o powrocie. Namówił ją do tego również jej syn - 10-letni Jaś. Chłopiec dopiero niedawno po raz pierwszy obejrzał serial, w którym grała jego mama.

Kropką nad i była opinia mojego 10-letniego syna, który niedawno odkrył "Rodzinkę", w ogóle zorientował się, że mama grała taką rolę, że coś takiego istnieje. I oczywiście najbardziej podobały mu się te odcinki, kiedy dzieci są małe - mówi Małgorzata Kożuchowska.

Byłam ciekawa, co on powie i zapytałam: czy byś chciał, żeby mama znowu wróciła do "Rodzinki". Odpowiedź była "tak", ale potem powiedziałam: "Jasiu, wiesz, te dzieci już nie są takie małe i ten najmłodszy ma w tej chwili 20 lat i jest na drugim roku studiów. Maciek Musiał już jest bardzo dorosłym mężczyzną. Adaś Zdrójkowski też" i on to przemyślał i mówi: "mama, to już nie będzie to samo". Było już za późno, bo już powiedziałam "tak" - opowiada aktorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj