Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Makłowicz zaskoczył fanów. Przyznał się do pewnego uzależnienia

27 grudnia 2024, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Makłowicz zdradził sekret
Robert Makłowicz zdradził sekret/AKPA
Robert Makłowicz, kulinarny ekspert i podróżnik, ma wielkie rzesze fanów. Jest tak popularny, że poproszono go, by nagrał nazwy przystanków dla krakowskiej komunikacji miejskiej. Czy wiemy wszystko o Robercie Makłowiczu? Okazuje się, że nie!

Robert Makłowicz jest popularyzatorem wiedzy o kulturze kulinarnej - polskiej i światowej. Ma charyzmę i talent do opowiadania o kuchni. Choć zniknął z TVP, gdzie długo prowadził programy, rozwija nadal działalność na swoim kanale na YouTube. Robert Makłowicz przyznał się teraz do pewnej słabości. Co to jest?

"Jestem bardzo kobiecy"

Robert Makłowicz mieszka w Krakowie i jest z tym miastem bardzo związany. Ma też dom w Dalmacji. Od niedawna jego charakterystyczny głos można usłyszeć w krakowskiej komunikacji miejskiej. Roberta Makłowicza można spotkać, jeśli ma się szczęście, np. na placu targowym na Nowym Kleparzu, gdzie kupuje jakościowe produkty spożywcze. 

W wywiadzie dla "Zwierciadła" Robert Makłowicz opowiedział o swoich zwyczajach. "Jestem bardzo kobiecy. Spędzam w sklepie więcej czasu niż moja żona! Ona nie przepada za wspólnymi zakupami, uważa, że mitrężę czas. Mogę godzinami przymierzać, sprawdzać metki" - zdradził. 

Nietypowy nałóg Roberta Makłowicza

Robert Makłowicz bardzo lubi kupować ubrania i buty. Ma też jeden nałóg z tym związany. Niebywałą radość sprawia mu... pastowanie butów. "Mam całą szufladę pełną różnych akcesoriów do pielęgnacji butów. Każdy rodzaj skóry wymaga przecież innych narzędzi - inaczej czyści się welur, inaczej lakierowaną skórę. (...) A jak człowiek wypastuje trzy pary i tak patrzy na nie, czyściutkie, pachnące, to od razu mu lepiej (...). Można je następnego dnia włożyć i zrobić wrażenie! Lubię też kupować buty" - podsumował.

Czego nie lubi Robert Makłowicz?

Czy są sklepy, których nie lubi odwiedzać Robert Makłowicz? Okazuje się, że tak. Tego typu zakupy robi jednak jego żona.  "Jeśli chodzi o zakupy, nie cierpię chodzić tylko do sklepów budowlanych, wybierać armatury i kafli. Tego typu zakupy zostawiam mojej żonie" - wyznał.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj