Dziennik Gazeta Prawana logo

Krystyna Janda wyznała prawdę. Pierwszy raz mówi o swojej chorobie

26 grudnia 2024, 20:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krystyna Janda
Krystyna Janda zdobyła się na szczere wyznanie. Powiedziała, z jaką chorobą się zmaga/AKPA
Krystyna Janda do tej pory nigdy o tym nie mówiła. Pierwszy raz w najnowszym wywiadzie wyznała, że jest chora. Co dokładnie dolega aktorce? Muszę powiedzieć, że nagle wyszłam na scenę i usłyszałam swój głos od środka. Usłyszałam, jak mówię naprawdę - wyznała aktorka i dyrektorka Teatru Polonia. 

Krystyna Janda niedawno skończyła 72 lata. Aktorka znana jest m.in. ze swoich kreacji w filmach Andrzeja Wajdy jak "Człowiek z żelaza" czy "Człowiek z marmuru" a także produkcji takich jak "Pestka", "Kochankowie mojej mamy" oraz "Przesłuchanie". 

Krystyna Janda nie obchodzi urodzin

Od kilku lat aktorka jest również dyrektorką prywatnego Teatru Polonia. Aktorka w jednym z ostatnich wywiadów wyznała, że nie lubi świętować urodzin i tego nie robi. Mamy wigilię w teatrze – naszą fundacyjną – i będę na tej wigilii. Wszyscy będą. Od jakiegoś czasu u mnie w fundacji zastrzegam, żeby w ogóle nie świętować moich urodzin - mówiła w rozmowie z Plejadą. 

Krystyna Janda wyznała, z jaką chorobą się zmaga

Krystyna Janda z okazji Bożego Narodzenia odwiedziła radiową Trójkę. W audycji, która nadawana była w drugi dzień świąt, a więc 26 grudnia, aktorka zdobyła się na bardzo szczere wyznanie. Okazuje się, że od pewnego czasu Krystyna Janda zmaga się z pewną chorobą a dokładnie utratą słuchu. Przyznała, że musi korzystać z aparatu słuchowego. Nosi go, jak wyznała, od czterech lat. To jest sprawa zawodowa. Tyle zagrałam już, darłam się na scenie... I pierwszy raz włożyłam maleńki aparat do ucha - wyznała Krystyna Janda w rozmowie z Katarzyną Stoparczyk. 

To pomogło aktorce w jej przypadłości

Dodała, że zaawansowana technologia pomogła wrócić jej do normalnego funkcjonowania. Aktorka może swobodnie kontrolować głos i słyszeć, co mówi. Te aparaty to jakiś kosmos. Muszę powiedzieć, że nagle wyszłam na scenę i usłyszałam swój głos od środka - stwierdziła Janda. Przyznała, że teraz wie, jak mówi naprawdę. Od czterech lat mam takie dwie nitki w głowie (...) i precyzyjnie kontroluję wszystkie zawahania, kropki, przecinki czy kreski - dodała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj