Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Collins krytycznie o sytuacji syna Tomasza Komendy. "To karygodne"

26 listopada 2024, 06:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grzegorz Collins
Grzegorz Collins zdradził, jak wygląda sytuacja syna Tomasza Komendy. Mówi o braku pieniędzy na buty i jedzenie/AKPA
Grzegorz Collins i jego brat Rafał byli jednym z pierwszych osób, które po tym jak Tomasz Komenda wyszedł z więzienia, pomogły mu w powrocie do normalnego życia. Choć po kilku miesiącach zrezygnował ze współpracy z ich fundacją, wciąż utrzymywał z braćmi bliską relację. W najnowszym wywiadzie Grzegorz Collins krytycznie wypowiedział się o sytuacji syna Tomasza Komendy i walce o spadek po nim. "To karygodne" - stwierdził. O co dokładnie chodzi?

Tomasz Komenda zaprzyjaźnił się z Grzegorzem i Rafałem Collinsami w 2020 roku. To właśnie wtedy wyszedł z więzienia po tym jak został niesłusznie skazany na 18 lat więzienia. 

Spór o spadek po Tomaszu Komendzie. Otrzymał 13 mln odszkodowania

Bracia Collins, gdy odzyskał wolność, zaproponowali mu pracę w prowadzonej przez nich fundacji, która wspiera osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Tomasz Komenda został zatrudniony na stanowisku konsultanta. Rozpoczął współpracę we wrześniu 2020 roku a zakończył w maju 2021. 

Tomasz Komenda w ramach odszkodowania otrzymał od państwa ponad 13 milionów złotych. Niedługo cieszył się wolnością, bo okazało się, że choruje na raka. Zmarł 21 lutego br. Po jego śmierci rozpoczęło się postępowanie spadkowe. Komenda po wyjściu na wolność został ojcem. Miał syna Tomasza. 

Grzegorz Collins o synu Tomasza Komendy. "Brakuje pieniędzy na jedzenie"

W rozmowie z "Faktem" Grzegorz Collins ocenił sytuację związaną ze sprawą spadkową jako "dziwną" a nawet "skandaliczną". Stwierdził, że syn Komendy nie ma nawet porządnych butów.

Nie mnie oceniać, ale teraz cała sytuacja wygląda bardzo dziwnie, żeby nie powiedzieć skandalicznie. Nie może być tak, że syn Tomka nie ma zimowych butów, brakuje pieniędzy na jedzenie, na podstawowe potrzeby, a gdzieś na koncie leżą miliony złotych - powiedział Collins. 

Wyznał także, że o potrzeby syna Komendy dbają obcy ludzie, w tym jego brat. Rafał wielokrotnie pomagał synowi Tomka, choć uważam, że to karygodne, że w ogóle dochodzi do takich sytuacji. Sądy są sądami, sprawy spadkowe i inne kwestie prawne będą się ciągnąć, ale co w międzyczasie? Czy naprawdę nie ma możliwości, aby zadbać o podstawowe potrzeby (...), zanim sprawa zostanie rozwiązana? Rozumiem, że pewne rzeczy zajmują czas, ale to już trwa bardzo długo - powiedział Grzegorz Collins w rozmowie z "Faktem". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj