Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczne wyznanie Tomasza Jakubiaka. "Nie dochodzi mi do jelit żaden pokarm"

24 października 2024, 06:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W ciągu ostatnich miesięcy Tomasz Jakubiak drastycznie schudł. Już wiadomo, dlaczego
Tomasz Jakubiak waży obecnie 58 kg. Kucharz w najnowszym nagraniu powiedział, jak wygląda jego walka z chorobą/AKPA
Tomasz Jakubiak kilka tygodni temu poinformował, że zmaga się ze złośliwym nowotworem. Teraz zamieścił w sieci nagranie z dramatycznym wyznaniem. "W jednym szpitalu mam chemię, a w drugim szpitalu żywienie pozajelitowe, bo wyobraźcie sobie, że mój żołądek przestał współpracować z jelitami i nie dochodzi mi do jelit żaden pokarm" - mówi. 

Tomasz Jakubiak o tym, że zmaga się z nowotworem poinformował kilka tygodni temu w programie "Dzień dobry TVN". Wyjaśnił, dlaczego jego wygląd tak mocno się zmienił.

Wyglądam tak, ponieważ zdiagnozowano u mnie bardzo rzadki i bardzo ciężki do wyleczenia nowotwór. Coś, co w ogóle praktycznie nie występuje albo występuje u niecałego procenta ludzi na świecie – mówił na antenie. 

Tomasz Jakubiak choruje na rzadki nowotwór

Po tym wyznaniu zwrócił się do swoich fanów na Instagramie z prośbą o wsparcie finansowe jego leczenia. Wyjaśnił na co potrzebne mu są pieniądze. Nie mam zielonego pojęcia, ile ta choroba będzie mnie kosztowała, ale z tego, co mówią lekarze, jest ona na tyle rzadka i na tyle specyficzna, że na pewno nie będzie to tania zabawa. Do tej pory każde badanie, które muszę przeprowadzić, kosztuje 8-10 tys. euro, a to dopiero początek zabawy. Z tego, co się orientowałem, podobne leczenia w Stanach zaczynają się od kilkuset tys. dol. - mówił. 

W najnowszym wpisie powiedział, że nie może jeść ani pić. Przy okazji podziękował za wsparcie. 

Zrzutki zrzutkami, ale energia, którą dajecie, którą mnie zasilacie, to jest coś niesłychanego. Ilość maili, ilość wiadomości, jakie dostaję - nie jestem w stanie na nie odpisywać - tego jest tysiące. Bardzo mnie to zasila i bardzo mi to pomaga - powiedział. 

Dramatyczne wyznanie Tomasza Jakubiaka. Choroba nie daje za wygraną

Wyznał, że w jednym szpitalu ma chemię, w drugim żywienie pozajelitowe. 

Co do mojego stanu zdrowia - to błądzę pomiędzy jednym szpitalem a drugim. W jednym szpitalu mam chemię, a w drugim szpitalu żywienie pozajelitowe, bo wyobraźcie sobie, że mój żołądek przestał współpracować z jelitami i nie dochodzi mi do jelit żaden pokarm. Nawet wody nie mogę spożywać, póki nie będę mieć operacji - słyszymy na nagraniu. 

Dodał, że będzie poddany operacji, ale dopiero wtedy, gdy "nowotwór trochę ustąpi i ciało się zregeneruje". Przyznał, że waży obecnie 58 kg. Wyobrażacie to sobie? Jestem chudy jak patyk. Do tego nic nie mogę jeść, nic nie mogę pić i dalej jestem kucharzem - stwierdził Jakubiak. 

Beethoven podobno tworzył bez słuchu, więc może i mi się uda tworzyć bez próbowania, ale mam nadzieję, że to wszystko będzie zmienne i że lada moment to wszystko się naprawi. Nowotwór nie daje za wygraną. Zaatakował mi dużą część ciała. Nie będę wchodził w szczegóły. Cały czas walkę podejmuję. Jesteśmy w trakcie konsultacji w przeróżnych miejscach na świecie - powiedział znany kucharz. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj