Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorota Wellman szczerze o problemach ze zdrowiem. Miała ablację serca

30 sierpnia 2024, 09:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dorota Wellman
Dorota Wellman opowiedziała o swoich problemach ze zdrowiem/AKPA
Dorota Wellman to uwielbiana przez widzów dziennikarka. Tworzy udany duet z Marcinem Prokopem w "Dzień dobry TVN". Tym razem w programie śniadaniowym zasiadła na kanapie dla gości i opowiedziała o problemach ze zdrowiem. Okazuje się, że po COVID-19 pojawiły się u niej poważne dolegliwości. 

Dorota Wellman to wulkan energii i poczucia humoru. Dziennikarka, która od lat prowadzi wydania "Dzień dobry TVN" razem z Marcinem Prokopem, tym razem zasiadała na kanapie dla gości. Szczerze opowiedziała o swoich problemach ze zdrowiem. 

Powikłania po koronawirusie  

Dorota Wellman zachorowała na COVID-19.  O ile infekcja koronawirusem przebiegła dość gładko, o tyle potem zaczęły się komplikacje. Po półtora miesiąca pojawiło się migotanie przedsionków  - powiedziała. Dziennikarka musiała poddać się ablacji.

Wydawało mi się, że tabletka jest lepsza niż wszystko inne, dopóki moje ataki nie trwały po 20-parę godzin. Wtedy trafiłam na osobę, która namówiła mnie na ablację. Zwlekałam prawie dwa lata - opowiadała Dorota Wellman w "Dzień dobry TVN". 

Dziennikarka, z polecenia lekarza, poddała się ablacji. To zabieg, jak mówiła, mało inwazyjny i przeprowadzany przy pełnej świadomości pacjenta.

Albo się mrozi, albo się podgrzewa, na miejscu, gdzie impuls źle działał, robi się blizna i powoduje, że nie ma już migotania przedsionków. Ja jestem nowym człowiekiem. Wróciłam do wszystkich sprawności. Nie mam tego poczucia ciągłego słuchania własnego serca - relacjonowała dziennikarka. 

Migreny Doroty Wellman 

Dorota Wellman od dawna zmaga się także z migrenami. Opowiedziała o tym, co przydarzyło jej się w pracy, w studiu "Dzień dobry TVN". Trzeba było wezwać pogotowie.

Któregoś dnia w "Dzień dobry TVN", gdy po raz pierwszy zabrała mnie stamtąd karetka pogotowia, ja już zwalniałam, czyli zaczęłam mówić inaczej. Już wiedziałam, że jest taki ból głowy i mówię do Marcina: "Zemdleję na reklamach". I zemdlałam na reklamach - zdradziła Dorota Wellman w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj