Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Halama o problemach ze zdrowiem. "Pół roku leczenia, tomografów, wszystkiego"

30 lipca 2024, 17:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Halama
Grzegorz Halama opowiedział o problemach ze zdrowiem/AKPA
Grzegorz Halama w ostatnim czasie rzadko gościł na ekranach telewizorów. Satyryk, który zdobył popularność m.in. jako "Pan Józek", nie pojawia się podczas festiwali i kabaretonów. W najnowszym wywiadzie zdradził, że borykał się z chorobą. 

Grzegorz Halama pierwsze kroki na scenie stawiał przeszło trzy dekady temu. Pod koniec lat 80. XX wieku występował w Kabarecie Bez Oparcia. Potem był członkiem Autorskiego Kabaretu Rafała Kmity. W 1996 r. związał się natomiast tzw. Zielonogórskim Zagłębiem Kabaretowym.

Dużą popularność przyniosły mu kabaretowa rola "Śpiewającej Bakterii" i piosenka "Śpiworki", będąca parodią utworów hip-hopowych. Widzowie pokochali Halamę jako "Pana Józka", hodowcę drobiu z Chociul. Ostatnio jednak artysta ograniczył swoją aktywność. 

Problemy ze zdrowiem Grzegorza Halamy

Andrzej Sołtysik zaprosił Grzegorz Halamę do swojego programu "Gwiazdy Sołtysika". Halama stwierdził, że już u niego "wszystko dobrze", ale zmagał się niedawno z dużymi problemami ze zdrowiem.

Bywały takie epizody, że straciłem głos prawie na pół roku i mało optymistycznie to wyglądało. Paraliż nerwu zwrotnego – różne nazwy ma ta struna głosowa. Pół roku leczenia, tomografów, wszystkiego… - opowiadał Grzegorz Halama. 

Problemy ze zdrowiem zmusiły artystę do regularnych badań. Jak przekonuje, nie ma się już teraz czym niepokoić.

Tyle mam z tego pociechy, że od pępka w górę jest wszystko zdrowiutkie. Nie jest tak, że kichnę i wylew. Palę trochę papierosów, z czego się nie cieszę, ale przy okazji ten tomograf pokazał, że wszystko jest w porządku – zapewnił.

Nowy projekt Grzegorza Halamy

Grzegorz Halama podkreślił, że planuje postawić na autorski projekt, ponieważ jego współpraca z różnymi stacjami telewizyjnymi nie zawsze była satysfakcjonująca.  Dla mnie to jest tajemnicza sprawa, ale ja mimo wszystko będę się kierował w stronę własnego kanału na YouTubie. Tam będę funkcjonował, dlatego że ja chyba przeżyłem wszystkie stany – podkreślił komik.

 OBSERWUJ nas na WhatsApp

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj