Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnie słowa Marzeny Kipiel-Sztuki. "Wiem, że są ludzie, którym jestem potrzebna"

9 czerwca 2024, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kipiel Sztuka
Marzena Kipiel-Sztuka zmarła w wieku 58 lat. Znana była z roli Halinki w serialu "Świat według Kiepskich"/AKPA
Marzena Kipiel-Sztuka nie żyje. Aktorka znana głównie z roli Halinki, którą grała w serialu "Świat według Kiepskich" zmarła w wieku 58 lat. O jej śmierci poinformowała jej koleżanka Renata Pałys. W jednym z ostatnich wywiadów, jakiego udzieliła Marzena Kipiel-Sztuka mówiła, że wierzy w to, że "są ludzie, którym jest potrzebna". 

Marzena Kipiel-Sztuka zmarła po długiej i ciężkiej chorobie. 

Marzena bardzo długo chorowała i ja byłam w to zaangażowana. Dzisiaj rano o godz. 9:00 zmarła - powiedziała portalowi "Plejada" Renata Pałys, która także grała w serialu "Świat według Kiepskich". Aktorka w jednym z ostatnich wywiadów, których udzieliła również temu portalowi dementowała plotki na swój temat. 

Marzena Kipiel-Sztuka dementowała plotki na swój temat

Jedna z gazet napisała, że aktorka jest ciężko chora i grozi jej wózek inwalidzki. Pojawiła się informacja, że nie ma za co żyć i ma problemy z alkoholem. 

Gdy ten wywiad się ukazał, o 7.30 zadzwoniła do mnie "koleżanka", mówiąc, że ludzie są beznadziejni i dodając do tego parę niecenzuralnych słów. Nie wiedziałam, o co jej chodzi. Wytłumaczyła mi, że w internecie wypisują, że mam depresję, jestem alkoholiczką i proszę ludzi o zbiórkę pieniędzy, bo nie mam za co żyć. I zamiast poprosić ją, by więcej nie dzwoniła do mnie z takimi bzdurami, to, jak głupia, weszłam na portale plotkarskie i zaczęłam czytać komentarze. A tam stek przekleństw, wyzwiska i różne oskarżenia kierowane w moją stronę - mówiła w rozmowie z Plejadą. 

Dementowała doniesienia,  że nie ma za co żyć. Nikogo nie prosiłam, żeby organizował zbiórkę pieniędzy dla mnie. (…) Ale co przepłakałam, to moje. Było mi przykro – mówiła. 

Aktorka musiała pogodzić się ze stratą bliskich

Aktorka w tym jednym z ostatnich wywiadów wyznała też wiele na temat trudnych momentów w jej życiu. Wcześnie straciła rodziców, którzy zmarli wskutek chorób, a także partnerów. Z żadnym z nich nie było mi dane przeżyć więcej niż pięć lat. Zabierała ich choroba - wspominała. 

Mimo tych trudnych chwil w życiu, Marzena Kipiel-Sztuka nie traciła pogody ducha. Wspominała słowa swojej koleżanki. 

Marzena Kipiel-Sztuka wierzyła, że "jest potrzebna"

Moja przyjaciółka, która jest praktykującą katoliczką, gdy widzi, że znowu gorzej się czuję, mówi: – Nie będę cię namawiała, żebyś poszła do kościoła, ale jedno ci powiem – widocznie ktoś ma na ciebie tutaj jakiś plan. Bo ja naprawdę momentami byłam na granicy zatracenia się w różnych aspektach mojego życia. Czasem dochodzę do wniosku, że ona ma rację - wyznała. 

Wierzyła, że skoro przetrwała tak wiele trudnych chwil, to znaczy, że wydarzyły się po coś. 

Poza tym tyle osób mi pomogło i wyciągnęło mnie z rozmaitych opresji, że jakbym zaczęła je teraz wymieniać, to siedziałby pan ze mną do jutra. Wiem, że nie mogę się poddać i ich zawieść. Wiem, że są ludzie, którym jestem potrzebna - stwierdziła w rozmowie z Plejadą. 

Marzena Kipiel-Sztuka miała 58 lat. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj