Dziennik Gazeta Prawana logo
Najlepsze polskie kabarety wróciły na opolską scenę. Zwieńczeniem drugiego dnia 61. KFFP w Opolu był Kabareton. Posypały się skecze i dowcipy, także polityczne. Kabareciarze wspominali o politykach. Dostało się m.in. Przemysławowi Czarnkowi i Danielowi Obajtkowi. Publiczność zaśmiewała się do łez.

Po ośmiu latach na opolskiej scenie zagościł Kabareton. Jeszcze przed maratonem humoru pojawiło się pewne zamieszanie. Piotra Bałtroczyka, który miał poprowadzić Kabareton, zastąpił Marcin Wójcik z Kabaretu Ani Mru-Mru. 

W Dzień Dziecka z opolskiej sceny publiczność oraz widzów przed telewizorami bawili: Kabaret Skeczów Męczących, Zbigniew Zamachowski, Kabaret Moralnego Niepokoju, Jerzy Kryszak, Kabaret Młodych Panów, Grupa Mozarta, Kabaret K2, Kabaret Nowaki. 

"To jeszcze Czarnek wymyślił"

Robert Górski wraz z Kabaretem Moralnego Niepokoju zaprezentował skecz o adopcji królika. Na scenie nie brakowało aluzji politycznych.

Podczas wypełniania ankiety dotyczącej warunków, w jakich zwierzę będzie mieszkać w nowym domu Robert Górski zadał osobliwe pytania. 

"Czy dwutygodniowy płód królika, to już królik?" - zapytał sprzedawca królików. "Słucham!?" - zdziwił się klient. 

"Przepraszam, to jeszcze stare formularze sprzed wyborów. Wymienili ludzi, a papiery zostały. To już wykreślamy. Czy zamierza pan dać dziecko do komunii...? Co?" - mówił sprzedawca sam zdziwiony pytaniami w ankiecie.

"Przepraszam najmocniej. To jeszcze Czarnek wymyślał. To jest bez sensu! Pani Barbaro, pani przyniesie nowe formularze" - podsumował Robert Górski.

kabaret-38205456.jpg
Kabaret

Daniel Obajtek i "planeta plus"

Kabaretu Skeczów Męczących żartował m.in. z Daniela Obajtka. Było to w skeczu o astronautach, którzy wrócili po długim czasie na Ziemię. Domagali się w urzędzie za swoje zasługi pieniędzy. Wtedy rozpoczęło się wnioskowanie do programu "planeta plus" - co jest odniesieniem do wprowadzonych przez PiS programów "500 plus" i "800 plus". Gdy coś nie wyszło, urzędnicy wypalili: "Proszę pana, to Obajtka namierzyć, my go 26 lat szukamy na tym Podkarpaciu. Można powiedzieć, że "duch puszczy"". 

Jerzy Kryszak w Opolu wyśmiał Andrzeja Dudę

Jerzy Kryszak podczas Kabaretonu zaprezentował monolog, w którym uderzył w Prawo i Sprawiedliwość i Andrzeja Dudę.

kryszak-38205461.jpg
Kryszak

Pan prezydent klepnął ozorem i teraz się wszyscy czepiamy. Przepraszam bardzo! Pan prezydent to nie jest komik, przepraszam chomik. On nie trzyma tych informacji dla siebie, tylko się nimi podzielił. Pewnie w GUS-ie była informacja, że Polacy zarabiają coraz więcej, więc co szkodzi, by jeden z drugim kupił sobie mały samolocik - powiedział m.in. Jerzy Kryszak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska
<p><span>Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz </span><a href="http://m.in/" target="_blank">m.in</a><span>. książki „Zmontowani”. W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.</span></p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOpole 2024. Kabareton pełen politycznych żartów. Było m.in. o Obajtku i Czarnku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj