Dziennik Gazeta Prawana logo

Nazywana jest "keczupową księżniczką". Luna odcina się od rodziny?

12 kwietnia 2024, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luna
Luna nazywana jest "keczupową księżniczką". Czy odcina się od rodziny?/AKPA
Luna będzie reprezentować Polskę w tegorocznych konkursie Eurowizji. Gdy tylko okazało się, że to ona została wybrana, zaczęto wytykać jej, że pochodzi z rodziny polskich milionerów. Teraz ona sama zabrała głos w tej sprawie. Czy odcina się od rodziny?

Luna została reprezentantką Polski na tegoroczny konkurs Eurowizji. Niestety jej wybór nie wszystkim przypadł do gustu. Wielu internautów krytykowało i piosenkarkę, i piosenkę, z którą weźmie udział w rywalizacji, czyli utworem "The Tower". 

Czyją córką jest Luna?

Internauci szybko zaczęli doszukiwać się ustawki. Zwłaszcza, gdy okazało się, że Luna jest spokrewniona z twórcą firmy Dawtona. Do tej pory piosenkarka nie wypowiadała się na ten temat. W najnowszym wywiadzie zrobiła jednak wyjątek. 

W wywiadzie dla "Forbesa" potwierdziła, że to prawda. 

Andrzej Wielgomas, który założył rodzinną firmę produkującą przetwory spożywcze, jest ojcem Luny.  Obecnym prezesem biznesu jest Paweł Wielgomas, a w zarządzie producenta zasiadają także Danuta, Tomasz i Piotr Wielgomasowie.

Zapytana przez Jana Bolanowskiego, czy "jest Luną Wielgomas z tych Wielgomasów, którzy są właścicielami Dawtony", odpowiedziała, że tak. 

Jestem tą Luną. Ale jestem też osobą dorosłą, niezależną, samodzielną i myślę, że nie ma to większego znaczenia, kto jest moim rodzicem, bratem czy chłopakiem - wyjaśniła. 

Czy Lunie przeszkadza łatka "keczupowej księżniczki"?

Okazuje się, że bliscy nie byli zadowoleni, że Luna wybrała sobie muzykę, jako dziedzinę, w której chce się rozwijać. 

Rodzina była do tego nastawiona tak sobie. To był mój świadomy krok, że chcę tworzyć sama swoje życie. Długo na to pracuję i zajmuję się tym samodzielnie - tłumaczyła. 

Odpowiedziała także na pytanie, jak reaguje na łatkę "keczupowej księżniczki". Czy Luna ma kontakt ze swoją rodziną?

Ja nic nie produkuję, nie pracuję w firmie, wybrałam już na wczesnym etapie inną drogę. Mam kontakt z moją rodziną, ale zajmuję się czymś zupełnie innym. Takie komentarze pod moim adresem są niezgodne z prawdą, bo nie dotyczą mnie i tego, co rzeczywiście robię. (...) Mogłabym pracować razem z moimi rodzicami, ale zawsze czułam, że to nie jest moja droga - wyznała. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj