Dziennik Gazeta Prawana logo

Scorsese i DiCaprio o filmach i przyjaźni. Którego polskiego aktora reżyser postawił swojej gwieździe za wzór?

17 stycznia 2024, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Berlinale 2010 - 'Shutter Island' Press Conference
Martin Scorsese zaangażował Leonarda DiCaprio do sześciu filmów./PAP Archiwalny
Martin Scorsese i Leonardo DiCaprio nakręcili razem sześć filmów. Artystów łączy specjalna więź. W najnowszym wywiadzie opowiedzieli o filmach animowanych z wytwórni Ghibli, o twórczości Andrzeja Wajdy i o tym, jak rozwijała się ich twórcza relacja. Czego uczyli się od siebie nawzajem na przestrzeni lat?

Martin Scorsese i Leonardo DiCaprio spotkali się, by dla portalu Letterboxd opowiedzieć o filmowych inspiracjach, które towarzyszyły im podczas pracy nad sześcioma filmami, które razem nakręcili do tej pory. Podczas rozmowy pojawiły się bardzo ciekawe wątki – polski i japoński.

Pierwszym filmem Martina Scorsese, w którym zagrał Leonardo DiCaprio, były "Gangi Nowego Jorku". Potem nastąpiły kolejne, czyli "Aviator", "Inflitracja", "Wyspa tajemnic", "Wilk z Wall Street" i "Czas krwawego księżyca".

Aktor, jak się okazuje, zwrócił uwagę Scorsese na filmy wybitnego japońskiego reżysera, Hayao Miyazakiego, twórcy pełnometrażowych animacji, który pracuje w studiu Ghibli. Na Scorsese duże wrażenie zrobiły takie filmy jak "Księżniczka Mononoke" i "Spirited Away: W krainie bogów".

Scorsese o geniuszu Andrzeja Wajdy i Zbigniewa Cybulskiego

W rozmowie pojawiły się bardzo ciekawe wątki. Podczas pracy nad "Infiltracją" Scorsese poprosił DiCaprio, żeby obejrzał polski film Andrzeja Wajdy "Popiół i diament" z 1958 r.        

"Popiół i diament" zrobił na mnie ogromne wrażenie, kiedy go zobaczyłem - mówił Scorsese do Leonardo DiCaprio. Dalej reżyser wyjaśniał analogię między bohaterem filmu Wajdy a bohaterem granym przez DiCaprio w "Infiltracji", czyli Billym Costiganem. Zdaniem reżysera, Maciek Chełmicki był w podobnej, patowej sytuacji, w środku strzelaniny. Nie wie, dlaczego się tam znalazł i próbuje zrozumieć, co w zepsutym świecie jest dobre - tłumaczył reżyser. — Jest skazany na zagładę od samego początku — mówił Scorsese o Costiganie i o Maćku Chełmickim.

Zdaniem Scorsese, Zbigniew Cybulski miał wszelkie dane, by stać się gwiazdą światowego formatu. Nazwał go "europejskim Jamesem Deanem".

Cybulski zmarł tragicznie w 1967 r. we Wrocławiu. Zginął pod kołami ekspresu, do którego próbował wskoczyć z peronu trzeciego wrocławskiego Dworca Głównego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj