Dziennik Gazeta Prawana logo

"Awantura o kasę" - fatalna pomyłka dużo kosztowała uczestników

3 marca 2025, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ruszył nowy sezon "Awantury o kasę", prowadzi Krzysztof Ibisz
Ruszył nowy sezon "Awantury o kasę", prowadzi Krzysztof Ibisz/Shutterstock
Ruszył nowy sezon "Awantury o kasę". Pierwszy odcinek serii wywołał sporo emocji. Jedna z uczestniczek popełniła błąd, który dużo kosztowała jej drużynę. Co się wydarzyło?

"Awantura o kasę" w październiku ubiegłego powróciła do Polsatu po 20 latach. Widzowie są zachwyceni. Teraz ruszył nowy sezon teleturnieju. Druga seria to nie tylko więcej odcinków - w pierwszej było ich 17, teraz będzie 21. Zwiększy się także pula nagród, która wyniesie 1,7 mln złotych.

Fatalna pomyłka

W odcinku "Awantury o kasę" wyemitowanym 1 marca drużyną "żółtych" dowodziła dentystka Renata Marona. Przez większość odcinka jej zespół radził sobie znakomicie i zgromadził ponad 25 tysięcy złotych. Tym samym wyprzedził konkurencję. Wszystko jednak zmieniło się podczas ostatniej licytacji, gdy Krzysztof Ibisz ogłosił pytanie z kategorii "motoryzacja". Renata zamierzała przebić ofertę przeciwników, jednak przez przypadek krzyknęła "va banque", ryzykując tym samym całą kwotę. Drużyna była zaskoczona, a sama kapitanka również była zszokowana tym, co powiedziała. Ostatecznie drużyna nie odpowiedziała na pytanie w regulaminowym czasie i przegrała wszystko. Po zakończeniu rozgrywki Renata skwitowała sytuację. - Ale przewaliłam… Nie no, jaja! - wyznała rozczarowana kobieta.

Reakcje fanów

Krytyczny fragment programu pojawił się na facebookowym profilu programu "Awantura o kasę". W komentarzach internauci nie kryli rozbawienia. "Najlepsze, że Renata mogła siedzieć cicho, a jej drużyna weszłaby do finału" - napisali między innymi. Niektórzy z internautów stanęli w obronie kapitanki drużyny. "Nie przychodzi inne wytłumaczenie jak stres i nerwy. Zamiast wyzywać tę panią, jak to jest w niektórych komentarzach, lepiej pomyśleć, czy sami w stresie nie zrobiliśmy jakiegoś dużego błędu. Normalna, aczkolwiek zabawna sytuacja" - pisali rozentuzjazmowani fani programu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj