Paulina Chylewska to obecnie prezenterka stacji TVP. Prowadzi m.in. program "The Voice Kids" oraz serwisy sportowe. Zanim przeszła do TVP, przez siedem lat pracowała w Polsacie. Była jedną z czołowych dziennikarek sportowych i prowadziła m.in. studia piłkarskiej Ligi Mistrzów.
Paulina Chylewska przeszła z Polsatu do TVP
Powrót Pauliny Chylewskiej był w 2024 roku jednym z głośniejszych wydarzeń i szeroko komentowanym w mediach. Sama dziennikarka nie kryła radości z tego transferu. Jestem bardzo szczęśliwa, że wracam do Telewizji Polskiej. Przede mną wiele zawodowych wyzwań: takich jak mistrzostwa Europy w piłce nożnej czy igrzyska olimpijskie, z wielką radością będę je relacjonować dla widzów Jedynki. W TVP będę pracowała także przy innych, zupełnie niesportowych i bardzo ciekawych projektach. Już nie mogę się doczekać! - mówiła Chylewska.
Gorzkie słowa byłego szefa Pauliny Chylewskiej
Jej odejście skomentował również jej były szef, czyli Marian Kmita. To on od lat kieruje redakcją sportową w Polsacie. W rozmowie z serwisem Sport.pl stwierdził, że zmiany są naturalne, ale z jego ust padły słowa o sposobie rozstania.
Na pewno w pierwszym momencie jest trochę żalu, ale to tylko moment. Ja decyzje o odejściach szanuję, chodzi tylko o ich styl. Czy się szanuje byłą firmę, czy się ją bezceremonialnie opluwa - powiedział Kmita. Zabolały mnie też słowa Pauliny Chylewskiej o "powrocie do domu", do TVP po siedmiu latach u nas. Nie rozumiałem, dlaczego miejsce w Polsacie nie było jej domem przez siedem lat? - stwierdził były szef Pauliny Chylińskiej.
"Zostałam pięknie pożegnana"
Dziennikarka w rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem powiedziała, że jej rozstanie z odbyło się w przyjaznej atmosferze. Przyznała, że Marian Kmita był zdziwiony tym, że podjęła taką decyzję. Starał się zrozumieć, troszkę było mu przykro. Staraliśmy się zrozumieć swoje argumenty nawzajem, zostałam pięknie pożegnana przez redakcję na antenie. Nie spodziewałam się - powiedziała Paulina Chylewska.
Dostałam bardzo dobrą propozycję i to taką propozycję - i to było dla mnie kluczowe - która wiąże się nie tylko ze sportem (mimo że TVP Sport jest dla mnie najważniejszą rzeczą, jaką będę się zajmować), lecz mam szansę robić koncerty, festiwale, te drzwi się dużo szerzej otworzyły niż w Polsacie - tłumaczyła dziennikarka.