Dziennik Gazeta Prawana logo

Paulina Krupińska zaliczyła wpadkę. "Po sześciu latach się dowiedziałam"

dzisiaj, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krupińska
Paulina Krupińska zaliczyła wpadkę. "Po sześciu latach się dowiedziałam"/AKPA
Paulina Krupińska zaliczyła wpadkę w jednym z ostatnich wydań "Dzień dobry TVN". Wydarzyło się to podczas rozmowy o rzadkich męskich imionach. "Po sześciu latach się dowiedziałam" - stwierdziła i spłonęła rumieńcem. O co dokładnie chodziło?

W jednym z ostatnich wydań programu "Dzień dobry TVN" prowadzącymi byli Paulina Krupińska i Damian Michałowski. Tematem, który omawiali z zaproszonymi gośćmi były męskie imiona uznawane przez pokolenie Z za niemodne.

Wpadka w "Dzień dobry" TVN

Gośćmi w studiu "Dzień dobry TVN" byli Dariusz Kordek i Marek Kaliszuk a także Marta Kożuchowska i Jakub Nowosiński, który niedawno rozstał się z Marią Jeleniewską. Pod koniec tej rozmowy doszło do wpadki.

Zaliczyła ją Paulina Krupińska. Gdy w rozmowie poruszony został wątek rzadkich imion, prezenterka "Dzień dobry TVN" jako przykład podała kierownika planu Gustawa. Okazało się, że nie jest to jego prawdziwe imię.

Gustaw okazał się Piotrem

Nasz kierownik planu, który jest znany w całym kraju, ma na imię Gustaw. (…) Kiedyś podejrzewam, że byłeś bardzo takim oryginalnym, popularnym chłopakiem, prawda? - powiedziała Paulina Krupińska. Na twarzy rzekomego Gustawa pojawiła się konsternacja.

Najlepsze jest to, że Gustaw nie ma na imię Gustaw, tylko Piotrek - powiedział na antenie Damian Michałowski. Naprawdę? - zdziwiła się Krupińska. Michałowski dodał, że za chwilę ich sobie przedstawi.

Ale poczekaj, bo to teraz jest jęk zawodu w milionach domów naszych widzów. Bo wszyscy go znają jako Gustawa. Gucio, nasz kochany Gucio - stwierdziła Krupińska.

"Po sześciu latach się dowiedziałam"

Wpadka została obrócona w żart. Michałowski oficjalnie "zapoznał" prezenterkę i Gustawa na wizji. Po sześciu latach się dowiedziałam - powiedziała Krupińska, nieco spłonęła rumieńcem i zapytała, skąd wzięła się ksywka Gustaw. Okazało się, że od dobranocki "Pszczółka Maja" i postaci Gucia. Piotr vel Gustaw zawsze na niej zasypiał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj