Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakujące słowa Sylwii Bomby. "Dowiedziałam się dzisiaj, że jestem w ciąży"

6 września 2024, 21:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins świętują pierwszą rocznicę związku
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins świętują pierwszą rocznicę związku/AKPA
Sylwia Bomba i jej ukochany, Grzegorz Collins świętują właśnie pierwszą rocznicę związku. Teraz influencerka zaskoczyła nagraniem, podczas którego powiedziała: "No ja dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży".  O co chodzi?      

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins są już ze sobą ponad rok. W mediach wielokrotnie pojawiały się spekulacje, że gwiazda TTV może być w ciąży. Jakiś czas temu głos w tej sprawie zabrał nawet sam Collins. "Myślimy cały czas. Czekamy na Jurka. Zawsze chciałem mieć syna. Jesteśmy z Sylwią razem dziewięć miesięcy, mamy Tosię, ja mam dorosłą córkę, więc to musi być poważna, dorosła decyzja. Jeśli byłaby ona teraz, to możliwe, że byłaby za szybko. Myślę, że jeszcze kilka miesięcy się dotrzemy" - tłumaczył dziennikarce portalu Jastrząb Post. 

Sylwia Bomba o ciąży

Sylwia Bomba nagrała wideo, w którym odniosła się do najnowszych doniesień o tym, że spodziewa się dziecka. - Dzień dobry, dzień dobry kochani. Kolejny raz, kiedy internet wie lepiej, niż ja. No ja dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży - powiedziała i pokazała swój brzuch. Część fanów z pewnością będzie rozczarowana. Już od dłuższego czasu obserwatorzy Bomby liczą na to, że celebrytka podzieli się radosnymi wieściami. Wygląda jednak na to, że będą musieli jeszcze trochę poczekać.

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins - miłość od pierwszego wejrzenia 

Jakiś czas temu gwiazda TTV wzięła udział w programie "Nasi w mundurach". To właśnie tam poznała Grzegorza Collinsa. - Z programu odpadliśmy razem. Koło 22 odwieźli nas do domu. O 24 wylądowaliśmy na wspólnym tatarze. Następnego dnia Greg zaprosił mnie na obiad. Po obiedzie zaprosił mnie na naszą pierwszą randkę na łódkę. Od tamtej pory jesteśmy nierozłączni - opowiadała w sesji Q&A. Później zdradziła nieco więcej na temat wspólnego mieszkania. - My od razu zamieszkaliśmy razem. Tak naprawdę Greg nie spał u mnie dwie noce, a potem już przyjechał z małą walizeczką. Później tylko dowoził walizki i to wszystko wyszło bardzo naturalnie - tłumaczyła fanom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj