Dziennik Gazeta Prawana logo

Co teraz robi wdowa po Andrzeju Łapickim? Kamila nie dostała ani grosza w spadku po 60 lat starszym mężu [FOTO]

19 stycznia 2024, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kamila
Kamila i Andrzej Łapiccy 15 października 2011 r./AKPA
Andrzej Łapicki zmarł w 2012 roku. Trzy lata wcześniej ożenił się z ponad 60 lat młodszą Kamilą Mścichowską. Aktor po śmierci nie zostawił ukochanej żadnego spadku. Przed laty związek Andrzeja Łapickiego z Kamilą Mścichowską budził wiele emocji w polskim show-biznesie. Aktor poznał ukochaną w redakcji miesięcznika "Teatr", gdzie pisał felietony. Czym dzisiaj zajmuje się wdowa po aktorze?

Kamila była studentką teatrologii, pracowała w miesięczniku "Teatr". On przynosił jej do przepisania na komputerze swoje felietony, bo zawsze pisał ręcznie. Po trzech miesiącach zostali parą, a po czterech – wzięli ślub w Sokołowie Podlaskim 5 czerwca 2009 roku. Szczegóły ceremonii zachowali w tajemnicy. Potem chętnie bywali razem na premierach i imprezach kulturalnych. Udzielali wywiadów, wydali razem książkę pt. "Łapa w łapę". Nazywał ją "żoną malutką", ona zaś jego "Andriuszką".

Andrzej Łapicki pominął Kamilę w testamencie

Andrzej Łapicki trzy lata po ślubie zmarł. Miał 88 lat. Żona Kamila nie otrzymała po nim spadku. Aktor pominął ją w testamencie. Pojawiły się plotki, że Łapicki na chwilę przed śmiercią miał żałować małżeństwa z Mścichowską. Wychodziła rano, wracała wieczorem, zachłysnęła się karierą, którą zaczęła robić dzięki jego nazwisku. Musiał zamawiać taksówkę, żeby jeździć na dializy - twierdził informator tygodnika "Na Żywo".

W 2018 roku córka artysty, Zuzanna Łapicka-Olbrychska wywiadzie dla "Wysokich Obcasów Extra" mówiła: Nie byłam jakoś specjalnie zachwycona, ale wiedziałam, dlaczego postanowił ożenić się z młodszą od siebie o ponad pół wieku kobietą. On po prostu odrzucał starość. Dla niego to było upokorzenie, na które się nie godził. Jak to kiedyś napisał Czesław Miłosz: Przemijanie ­– jestem przeciw.  

scena-z-andrzej-lapicki-sk-fot-kurnikowskiakpa-38063823.jpg
Kamila

Kamila Łapicka pozbyła się pamiątek po mężu

Po śmierci Andrzeja Łapickiego Kamila wycofała się z życia publicznego. Jak donosiły media, zrezygnowała z walki o zachowek po mężu. Została z niczym. 

Niedługo o pogrzebie jego żonę widziano, jak wynosiła pamiątki po nim do śmietnika. Paparazzi pootwierali worki i zrobili zdjęcia, które obiegły potem całą Polską. Wielu nie kryło oburzenia, że Łapicka tak postąpiła. Znalezione w śmieciach rzeczy przejął Emilian Kamiński. — Jestem człowiekiem sentymentalnym. Może to ktoś oceniać, jak chce, ale ja patrzę w przeszłość, myśląc o przyszłości. To są moi mistrzowie. Chciałbym, by byli uhonorowani w moim teatrze — powiedział "Super Expressowi" w listopadzie 2012 r.    

akpa20100714-en-miedzyzdroje-sr-4201-38063828.jpg
Kamila

Kamila Łapicka pracuje naukowo

Kamila Łapicka w 2013 rozpoczęła studia doktoranckie w Instytucie Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Jej rozprawa doktorska jest poświęcona twórczości współczesnego dramatopisarza hiszpańskiego, Juana Mayorgi. 

Przygotowywała monografię na temat inscenizacji polskich dramatów historycznych, które powstały w latach 2010-2020. Dostała nawet na ten cel Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Łapicka pisze także teksty do magazynu "Didaskalia Gazeta Teatralna" i miesięcznika "Teatr". Jest kuratorką sztuki i zasiada w Zespole Sterującym ds. artystycznych Teatr Polska

Z jej profilu na Facebooku wynika, że nadal zajmuje się teatrem. Dużo podróżuje, m.in. do Włoch i do Hiszpanii. 12 stycznia napisała: Wzruszył mnie moment, w którym na ścianie Królewskiej Akademii Hiszpanii w Rzymie pojawiły się nazwiska mojego stypendialnego rocznika - ultra pozytywnych koleżanek i kolegów, z którymi dzielę tę wielką przygodę. Czasami są to ciut stresujące prezentacje projektów, ale częściej zabawne rozmowy w kuchni albo w pralni na dachu. Każdy ma inną pasję, od malarstwa, przez architekturę i komiks, do kościelnych dzwonnic. Jestem wdzięczna za ten czas w moim życiu i za światło za oknem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj