Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaskakujące wyznanie Kuby Badacha. "Wychodziłem na scenę w stanie agonalnym"

20 maja 2025, 08:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kuba Badach
Kuba Badach zdobył się na szczere wyznanie. Padły słowa o "stanach agonalnych"/AKPA
Kuba Badach w najnowszym wywiadzie wypowiedział się na temat korzystania z playbacków podczas dużych imprez muzycznych. Przyznał, że zazwyczaj, nawet gdy jest chory, stara się występować na żywo. Przy tej okazji powiedział o "stanach agonalnych". Co dokładnie miał na myśli?

Kuba Badach od wielu lat jest obecny na polskiej scenie muzycznej. Niedawno można go było oglądać w programie "The Voice of Poland" w roli jurora. W niedzielę (25 maja) wystąpi podczas koncertu "Raz na milion lat", który będzie hołdem dla zespołu Republika.

Kuba Badach. Kim jest? Jak debiutował?

Piosenkarz debiutował na polskiej scenie muzycznej z zespołem Poluzjanci. Z Robertem Jansonem nagrał hit "Małe szczęścia". Prywatnie związany jest z Olą Kwaśniewską a jego ojciec Tadeusz Badach to prezes OSM Krasnystaw. Kuba Badach rzadko opowiada o swojej rodzinie. Skupia się głównie na pracy zawodowej i o niej mówi w wywiadach.

W rozmowie z Plejadą wypowiedział się na temat używania playbacków przez innych artystów. Przyznał, że jest muzykiem po Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej a więc od dziecka otacza się muzykami.

Wyznanie Kuby Badacha. Mówi o "stanach agonalnych"

Wydaje mi się, że playback jest jedynym rozwiązaniem w momencie, kiedy oczekiwania publiczności są bardzo wysokie, bo ktoś czeka na artystę od kilku miesięcy, a on zmaga się z nieoczekiwaną infekcją i po prostu gardło kompletnie nie działa - powiedział Kuba Badach.

Z jego ust padło bardzo emocjonalne wyznanie. Wspomniał o stanie agonalnym.

Nawet w stanie agonalnym wychodziłem na scenę i mimo gorączki itd. zawsze staram się być, jak to się mówi, mistrzem w ramach własnych ograniczeń i śpiewam na tyle, na ile w dniu danym mogę i mam fizyczne możliwości, więc nie jestem zwolennikiem playbacków - powiedział Badach.

Jeżeli ktoś umie to robić, to powinien to robić, bo zawsze każda muzyka wykonywana na żywo niesie zupełnie inny ładunek emocji niż muzyka odtwarzana. Odtworzyć sobie można na streamingu albo z płyty kompaktowej, jeśli ktoś jeszcze taką posiada - dodał Badach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj