Dziennik Gazeta Prawana logo

Tadeusz Drozda gorzko o emeryturach gwiazd. "Nie zarabiam już prawie wcale"

28 lutego 2025, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Satyryk Tadeusz Drozda ma w swoim dorobku telewizyjnym programy takie jak "Śmiechu warte” czy "Cudowne lata”
Satyryk Tadeusz Drozda ma w swoim dorobku telewizyjnym programy takie jak "Śmiechu warte” czy "Cudowne lata”/AKPA
Satyryk Tadeusz Drozda przez dekady był bardzo popularny. Telewidzowie uwielbiali takie jego programy jak np. "Śmiechu warte” czy "Cudowne lata”. Od pewnego czasu nie pojawia się w mediach. Teraz zdradził, dlaczego np. nie ma szans, by „Śmiechu warte” wróciło na antenę. Mówił też o emeryturach artystów i nie szczędził ostrych słów kolegom.

Emerytury artystów to teraz bardzo gorący temat. Wielu osób narzeka, że dostaje z ZUS bardzo niskie świadczenia. Tadeusz Drozda, znany i ceniony satyryk, przez lata pojawiał się w programach "Śmiechu warte" czy "Herbatka u Tadka". O emeryturach gwiazd ma bardzo konkretne zdanie. Mocno skrytykował tych, którzy narzekają.

Zarabiają i narzekają

Głupie są po prostu [te komentarze]. Niech dalej tak mówią. Niech pani sprawdzi - czyta pani wypowiedź artystki, która mówi, że ma małą emeryturę, a potem niech pani wejdzie, jest taka strona, która mówi, ile dany artysta żąda za koncert itd. [Można też sprawdzić] ile ma ich w miesiącu. To jest aż wstyd, że ktoś zarabia 100-200 tysięcy w miesiąc i mówi, że ma niską emeryturę. To jest idiotyzm - powiedział Tadeusz Drozda w wywiadzie dla Plejady.

Dlaczego Tadeusz Drozda mało pracuje?

Nie zarabiam już prawie wcale. Zawód artysty estradowego jest taki, że występuje wtedy, kiedy go chcą. Mnie chcą coraz mniej, ale trochę jeszcze chcą. W dalszym ciągu zarabiam więcej, niż wydaję. Wszystkim życzę, żeby zarabiali więcej, niż wydają - powiedział satyryk.

Czy wróci "Śmiechu warte"?

Nie zawsze do mnie ktoś dzwonił. (...) Zawsze jest kierunek w ten sposób. Nigdy w drugą. Nigdy mi się nie chciało chodzić i żebrać. Dzisiaj widać są inne gusta, telewizja gustuje w czym innym, a mój telefon jest cały czas ten sam - powiedział Tadeusz Drozda Pomponikowi. Padło pytanie, czy wróci na antenę program "Śmiechu warte". Nie może powrócić, bo to był program licencyjny, kupiony przez Telewizję Polską ze Stanów Zjednoczonych - wyjaśnił satyryk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj