Dziennik Gazeta Prawana logo

Skompromitowany "władca" Hollywood błaga sąd o łaskę. "Nie wytrzymam"

29 stycznia 2025, 20:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Po wypłynięciu afery Harvey'a Weinsteina rozpoczęła się obywatelska akcja "me too"
Po wypłynięciu afery Harvey'a Weinsteina rozpoczęła się obywatelska akcja #MeToo/shutterstock
Harvey Weinstein przed laty był jedną z najpotężniejszych postaci w Hollywood. Dziś producent filmowy, ciężko chory i z wyrokami na koncie, błaga sąd o łaskę. "Chcę się wydostać z tego piekła" - mówił podczas specjalnego przesłuchania.

Skompromitowany producent filmowy Harvey Weinstein jest bardzo ciężko chory. Jak podała telewizja NBC News, człowiek, którego bało się niemal całe Hollywood, ma szpiczaka mnogiego, nowotwór układu krwiotwórczego. 72-latek czeka na kolejny proces w więzieniu na wyspie Rikers.

Od czasu aresztowania sześć lat temu Harvey Weinstein boryka się z licznymi problemami zdrowotnymi. We wrześniu media donosiły, że był w stanie krytycznym i pilnie przeszedł operację serca.

Proces ma zostać wznowiony 15 kwietnia. Schorowany Weinstein w środę rano czasu nowojorskiego przemówił na specjalnym posiedzeniu do sędziego Curtisa J. Fabera. Jak przekazuje serwis People, oskarżony zwrócił się z prośbą o przesunięcie daty procesu na wcześniejszy termin.

"Chcę się wydostać z tego piekła"

Według amerykańskich mediów Harvey Weinstein jest w zdesperowany. "Nie wytrzymam. Błagam o przesunięcie daty… Chcę się wydostać z tego piekła" - cytuje 72-latka serwis People.

W odpowiedzi na prośby Weinsteina sędzia stwierdził, że we wcześniejszym terminie ma już inną rozprawę. Zaproponował jednak przesunięcie początku procesu o tydzień.

Skazany za gwałt i molestowanie

Harvey Weinstein został skazany na 23 lata więzienia w 2020 r. za gwałt na jednej kobiecie i molestowanie drugiej. W kwietniu zeszłego roku ta decyzja została cofnięta w wyniku błędu sędziego, który dopuścił do sprawy zeznania świadków, które nie dotyczyły jej bezpośrednio.

Ruch #MeToo

To przypadek Harvey'a Weinsteina zapoczątkował ogólnoświatowy ruch #MeToo, kiedy kobiety zdecydowały się przemówić i nie kryć więcej molestowania seksualnego. Zaczęły otwarcie mówić o tym, jak mężczyźni nadużywają swoich stanowisk m.in. w świecie rozrywki, mediów i polityki o gwałty, by dopuszczać się napaści i nadużyć na tle seksualnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj