Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy wywiad Jerzego Antczaka po śmierci Jadwigi Barańskiej. Jego wyznanie łamie serce

Jerzy Antczak
Jerzy Antczak udzielił pierwszego wywiadu po śmierci Jadwigi Barańskiej. Wyznał, że nie zaakceptował, że jego żona nie żyje/AKPA
Jadwiga Barańska była znaną i uznaną polską aktorką. Zmarła pod koniec października ubiegłego roku w Los Angeles. Jej mąż Jerzy Antczak udzielił pierwszego wywiadu po śmierci ukochanej żony. W programie "Halo tu Polsat" wyznał, że nie pogodził się z jej odejściem. "Ja nie zaakceptowałem, że Jadzi nie ma" - wyznał reżyser.

Jadwiga Barańska była znaną i uznaną aktorką. W pamięci widzów zapisała się m.in. jako Barbara z filmu "Noce i dnie". Przez 68 lat była żoną reżysera tej produkcji czyli Jerzego Antczaka.

Jadwiga Barańska odeszła po ciężkiej chorobie

Razem wiele lat temu wyjechali z Polski i zamieszkali w Stanach Zjednoczonych. Jadwiga Barańska zmarła 24 października 2024 roku. Przez kilka ostatnich lat swojego życia chorowała. Ostatnie dni były dla niej niezmiernie trudne, bo naznaczone ogromnym bólem i cierpieniem. O tym w mediach społecznościowych napisał Jerzy Antczak.

Kochani, walczyłem ze sobą, czy o tym pisać. Otóż na dwa tygodnie przed odejściem u Jadzi pojawiły się potworne bóle okolic podbrzusza. Żadne środki nie mogły zatrzymać tego bólu. Jego siła była, jak trzęsienie ziemi. To były bolesne krzyki. Cierpienia Jadzi były niebotyczne - pisał reżyser.

Jerzy Antczak udzielił pierwszego wywiadu po śmierci żony

Przyznał, że wraz z synem Mikołajem prosili, by Jadwiga Barańska dostała morfinę. W ostatnim tygodniu, po otrzymaniu morfiny Jadzia nie tylko przestała cierpieć, ale zapadła w spokojny sen, w którym odeszła z pogodą na twarzy - wspominał Antczak.

Teraz reżyser udzielił pierwszego po śmierci żony wywiadu. Przyznał w nim, że nie umie pogodzić się ze śmiercią żony. Naprzeciwko mnie jest jej zdjęcie. Ja nie zaakceptowałem, że Jadzi nie ma. Jadzia jest, będzie i póki ja będę, ona będzie ze mną. (...) Kiedyś dyskutowaliśmy z Jadzią. Ona mówi: "Wiesz Jurku, tam chyba istnieje jakaś energia". Kochana Jadziu, ty już wiesz, a ja za jakiś czas się dowiem - mówił Antczak w "Halo tu Polsat".

Prochy Jadwigi Barańskiej zostaną pochowane w Polsce

Dodał, że choć wiele lat mieszkali w Ameryce, część prochów Jadwigi Barańskiej spocznie w Polsce. Chcę, żeby spoczęła tam, gdzie jest jej miejsce - powiedział. Antczak dodał, że przeżył z żoną 68 pięknych lat i to było przeznaczenie. Kiedy Jadzia odchodziła, ja podziwiałem jej szczerość jako ona powiedziała: "Jurku, ani dłużej, ani krócej, tylko tyle, ile przeznaczył Bóg" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOdchodzi z "Dzień dobry TVN". Nie krył łez na antenie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj