Dziennik Gazeta Prawana logo

Omenaa Mensah reaguje na fake newsy o swojej śmierci. "Żyję i mam się świetnie"

3 lipca 2024, 09:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mensah
Omenaa Mensah opublikowała oświadczenie. Odniosła się do doniesień o swojej rzekomej śmierci/AKPA
Omenaa Mensah opublikowała oświadczenie. Odniosła się do krążących w sieci, fałszywych informacji na swój temat. Donoszono, jakoby dziennikarka zmarła.  "Przez lata mojej działalności wielokrotnie mierzyłam się z hejtem" - napisała Omenaa Mensah. 

W środę Omenaa Mensah za pośrednictwem serwisu LinkedIn opublikowała oświadczenie. Okazało się, że w sieci pojawiały się fałszywe informacje o jej rzekomej śmierci. Żona przedsiębiorcy Rafała   Brzoski zapewniła wszystkich, że ma się świetnie.

Rafał Brzoska to przedsiębiorca, który odpowiada za wprowadzenie do Polski sieci paczkomatów. Razem z Omeną Mensah działają również charytatywnie, organizując zbiórki, aukcje i gale. Oboje są mocno aktywni w mediach społecznościowych, gdzie chętnie relacjonują swoje życie.

Omenaa Mensah o hejcie

"Drodzy, informacje o mojej śmierci są mocno przesadzone! Jak widzicie, żyję i mam się świetnie" - zaczęła.

"Przez lata mojej działalności wielokrotnie mierzyłam się z hejtem. Ludziom przeszkadzał najpierw mój kolor skóry i fakt, że pracuję w telewizji. Teraz być może boli sukces naszego wydarzenia charytatywnego Grand Charity Auction TOP CHARITY, jaki osiągnęliśmy wspólnie z Rafałem Brzoską i ludźmi biznesu z Polski oraz innych krajów, których wyróżnia ogromne serce i chęć pomagania. Jesteśmy nr 1 w Europie!" - napisała Omenaa Mensah.

Omenaa Mensach dziękuje za wsparcie

"Mam złą wiadomość dla wszystkich "dobrze mi życzących". Zamierzam żyć pełnią życia i nadal realizować moją misję pomagania! Proponuję zwrócić szczególną uwagę i zająć się fake newsami na nasz temat, ponieważ słupki reklamowe to nie wszystko! Treści, które pokazujecie, są niebezpieczne i wpływają na naszych bliskich. Dziękuję wszystkim za wsparcie! Razem jesteśmy silniejsi" - napisała.

"PS. A odnosząc się do fake newsa, że mąż mnie pobił. To owszem, na polu golfowym, ale regularnie trenują i wkrótce będzie miał godnego siebie przeciwnika" - podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj