Dziennik Gazeta Prawana logo

To zdjęcie zmieniło życie Natalii Siwiec. Od "miss Euro" do znanej celebrytki [FOTO]

14 czerwca 2024, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
VIP-y i celebryci na Euro 2012
Natalia Siwiec została okrzyknięta "miss Euro" w 2012 roku/East News
Natalia Siwiec dziś jest z najbardziej rozpoznawalnych celebrytek w Polsce. Jej kariera zaczęła się od jednego zdjęcia zrobionego na trybunach Euro 2012. Czy rzeczywiście to był przypadek, że znalazła się wtedy przed obiektywem fotoreporterów? Po latach celebrytka zdradziła prawdę. 

Natalia Siwiec zaistniała w mediach dzięki jednemu zdjęciu. Wykonane ono zostało w 2021 roku podczas Euro. To właśnie po publikacji tej fotografii zaczęła o niej mówić cała Polska. 

Skąd pochodzi Natalia Siwiec?

Gdy pojawiła się na stadionie podczas jednego z meczów otrzymała nieoficjalny tytuł "Miss Euro". Od tamtej pory Natalia Siwiec zaczęła pojawiać się na tzw. ściankach i czerwonych dywanach. Do dziś mówi się o tym, że to, że znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie, wcale nie było przypadkiem. 

Natalia Siwiec pochodzi ze Śląska a dokładnie z Wałbrzycha. Sama o sobie mówi, że jest "śląską dziołchą". W wywiadach przyznawała, że chciała się z tego miasta wyrwać. Wiedziała, że może jej w tym pomóc uroda. Przezywano ją "Pająk". 

Pierwsze akty zrobiła, gdy miała 13 lat

Pamiętam, że wtedy myślałam: "Dziś mnie nie chcesz, ale zobaczysz! Za pięć lat będę super d... i podjadę pod twój dom wypasionym autem czy motorem. I wtedy powiem ci: Cześć i na razie". To było szczeniackie marzenie. Nigdy tak nie zrobiłam - wspomniała w rozmowie z "Gazetą Krakowską". 

Uprosiła rodziców, by sfinansowali jej pierwszą sesję zdjęciową. W rozmowie z "Galą" wspominała, że pierwsze akty zrobiła sobie, gdy miała zaledwie 13 lat, a na sesji towarzyszyła jej przyjaciółka. Prawda wyszła na jaw na lekcji religii. 

Pamiętam, to była lekcja religii. Wszyscy oglądali jakieś zdjęcia, więc ksiądz się wydarł, żeby go słuchać, i zabrał mi tę kopertę, która leżała na ławce, z niecenzuralnymi fotkami i poszedł z nią do dyrektorki. Pewnie nieźle się zdziwił, jak zobaczył, jakie tam są zdjęcia. Oczywiście później dywanik, dyrektorka powiedziała, że do "Playboya" to możemy sobie pozować, ale dopiero, jak wyjdziemy z podstawówki. I chciała to pokazać na szkolnym apelu - wspomina Natalia. 

Jak Natalia Siwiec została żoną Mariusza Raduszewskiego?

Sesja pozwoliła jej na start w konkursach miss. Zdobyła tytuł Miss Bałtyku oraz Miss Dolnego Śląska. Podpatrywała i zachwycała się "polskimi Beckhamami", czyli Dodą i Radosławem Majdanem. Sama związala się z pikarzem Wisły Kraków Damianem Gorawskim. Ich związek się rozpadł a Natalia związała się z innym sportowcem - Mariuszem Raduszewskim, który był reprezentantem w piłce plażowej. 

"Debiut" Natalii Siwiec podczas Euro 2012

Dwa i pół roku byłam zakochana. Opowiadałam obcym ludziom w pociągu moją historię. Zdarzało się, że podjeżdżałam pod blok Mariusza i patrzyłam, czy świeci się światło. Miałam pomysł, żeby zrobić sobie z nim dziecko i nic mu nie powiedzieć - wspominała Natalia. 

natalia-siwiec-wyznala-ze-jej-zdjecie-na-stadionie-nie-bylo-ustawka-38217959.jpg
VIP-y i celebryci na Euro 2012/STANISLAW KOWALCZUK

Jej ukochany zostawił dla Natalii żonę i dzieci. Ślub z "miss Euro" wziął w Las Vegas. W 2012 roku wrócili do Polski i właśnie wtedy Siwiec pojawiła się na trybunach Euro a dokładnie 12 czerwca podczas meczu Polska-Rosja. Natalia wspominając ten dzień w rozmowie z "Galę" wyznała, że była zła, że nie mają loży VIP. 

Zamiast tego niezbyt dobre miejsca, za to koszmarnie drogie. (...) Przed meczem Polska – Rosja były zamieszki i opóźnienia, więc fotoreporterzy chodzili po trybunach i robili zdjęcia. Jeden zaczął mnie fotografować. Byłam zła na niego. Podeszli też inni. Na drugi dzień w internecie była cała galeria moich zdjęć. I lawina ruszyła... - wspominała. 

Czy to była "ustawka"?

Mimo, że tytuł "miss Euro" podobał się jej, musiała mierzyć się z komentarzami, że sesja była "ustawką". Wyznała, że obecność na kolejnych meczach, owszem była już planowana, ale na tym pierwszym absolutnie nie. 

Z fotoreporterami miałam ustawkę na Stadionie Narodowym. To już była świadomość, to już było wszystko takie przemyślane, koszulka z orłem, później "Bad Boy Campbell" - mówiła. Od tamtej pory telefony się rozdzwoniły. Natalia wyznała, że wykorzystuje swoje pięć minut. Miała sesje m.in. w "Playboyu" i "CKM". 

natalia-siwiec-23043012.jpg
Natalia Siwiec

Jestem tarczą, w którą się rzuca lotkami. Ludzie zawsze coś sobie wyobrażali na mój temat, mimo iż to nie miało ze mną nic wspólnego. Media też kreują taki mój wizerunek: "Jak seksowna, to głupia i tylko seks jej w głowie". Nie za bardzo mnie to dotyka. Ten, kto mnie zna, wie, jakim człowiekiem jestem, i tylko to się dla mnie liczy! - wyznała. 

Dziś nadal jest żoną Mariusza Raduszewskiego i mamą córki Mii. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj