10 marca br. po raz 96. odbędzie się w Hollywood gala rozdania Nagród Akademii Filmowej. Mimo wielu kontrowersji towarzyszącym temu wydarzeniu, Oscary wciąż uznaje się za najbardziej prestiżowe nagrody w świecie filmu. We wtorek dowiedzieliśmy się, kto w tym roku może odebrać w Dolby Theatre statuetkę. Rekordzistą, jeśli chodzi o nominacje, jest film w reż. Christophera Nolana pt. "Oppenheimer" - ma ich 13. Na pięć statuetek może liczyć film, który jest polsko-brytyjsko-amerykańską koprodukcją pt. "Strefa interesów".

Reklama

Osiem nominacji do Oscara dla "Barbie"

"Barbie" w reż. Grety Gerwig ubiega się o 8 nominacji, w tym dla najlepszego filmu, za reżyserię oraz dla aktora drugoplanowego, czyli Ryana Goslinga, który wcielił się w Kena.

Sporym zaskoczeniem okazał się brak nominacji dla wcielającej się w tytułową bohaterkę najpopularniejszego filmu minionego roku Margot Robbie. W wyścigu o statuetkę dla najlepszego reżysera nie powalczy też reżyserka Greta Gerwig. Pominięcie pań przez Akademię Filmową doczekało się komentarza Ryana Goslinga.

Ryan Gosling: Jestem rozczarowany

"Nie ma Kena bez Barbie i nie ma filmu o Barbie bez Grety Gerwig i Margot Robbie, dwóch osób najbardziej odpowiedzialnych za ten historyczny, cieszący się światową sławą film. Bez ich talentu nikt biorący udział w filmie nie miałby szans. Powiedzieć, że jestem rozczarowany faktem, że nie zostały nominowane w swoich kategoriach, to jak nie powiedzieć nic. Ich praca powinna zostać doceniona wraz z innymi bardzo zasłużonymi nominowanymi" - napisał swoim w oświadczeniu Ryana Gosling.

Pochodzący z Kanady aktor jest znany z takich filmów jak m.in. musical "La La Land", "Nice Guys. Równi goście", "Tylko Bóg wybacza", "Szkolny chwyt", "Drive", "Nice Guys. Równi goście",