Dziennik.pl logo

Mocne słowa Doroty Szelągowskiej. "Czynisz strasznie dużo zła"

Szelągowska
Mocne słowa Doroty Szelągowskiej. "Czynisz strasznie dużo zła"/AKPA
Nie milkną echa afery wokół filmowej kontynuacji "Nigdy w życiu!". Teraz głos zabrała Dorota Szelągowska. Córka autorki bestselleru, czyli Katarzyny Grocholi, zwróciła się do aktorki w mocnych i ostrych słowach. Mówi o "złym człowieku" i "czynieniu zła".

Afera wokół nowej wersji "Nigdy w życiu!"

Zamieszanie wokół nowej wersji filmu "Nigdy w życiu!" trwa. Joanna Jabłczyńska podczas prezentacji konferencji ramówkowej stacji TVN w Sopocie publicznie powiedziała o tym, że widzowie nie zobaczą jej w nowej ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi.

Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi

Aktorka w jednej z poprzednich produkcji wcielała się w postać Tosi, córki głównej bohaterki. Teraz tę postać ma zagrać Agnieszka Żulewska. Film ma nosić tytuł "Właśnie, że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później".

Jest to dla mnie ogromny cios, niesprawiedliwość i cholernie mi jest ciężko się z tym pogodzić. Wiedziałam, że dzisiaj będę miała serię wywiadów i że to będę musiała przeżyć jeszcze raz co przeżyłam kilka tygodni temu, kiedy się dowiedziałam o tym. Wiedziałam że produkcja nie zrobi za mnie i nie powie - przez tyle tygodni tego nie zrobili. Ale z drugiej strony cieszę się, że ta gilotyna spadnie, że już to pójdzie, że na pewno internet zapłonie - mówiła w rozmowie z Pudelkiem.

Dorota Szelągowska nazwała Jabłczyńską "złym człowiekiem"

Padło wiele gorzkich słów. Joanna Jabłczyńska w kolejnych nagraniach i wywiadach przedstawiała swoją wersję zdarzeń. Teraz milczenie przerwała Dorota Szelągowska. Córka autorki bestsellerowej powieści zamieściła w sieci nagranie. Zwróciła się w nim bezpośrednio do Joanny Jabłczyńskiej.

Córka Katarzyny Grocholi zarzuciła aktorce, że jest złym człowiekiem i niszczy oraz pluje na osobę, dzięki której stała się znana.

Osiągnęłam limit patrzenia, jak ktoś obraża i niszczy moją rodzinę, jak narastają okropne kłamstwa - tymi słowami zaczęła Dorota Szelągowska. Przegrałaś z Agnieszką Żulewską i to żaden wstyd, bo ona jest po prostu świetna i nie zasługuje na to, co ją teraz spotyka z twojej winy. Zasugerowałaś, że Agnieszka dostała rolę, bo jakiś sponsor o tym zadecydował i to jest nieprawda. To o tym mówiła moja mama, kiedy mówiła o krokach prawnych, bo nie wolno rzucać takich rzeczy, szczególnie że ja wiem, kto jest sponsorem i tak bardzo wiem, że to jest ściema... - mówi Szelągowska.

"Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię"

Dodała, że rozumie żal Joanny Jabłczyńskiej i to, że fani produkcji widzą ją w roli Tosi, ale jak podkreśliła to tylko rola. Szelągowska wyjawiła również, że to właśnie ona była pierwowzorem tej postaci.

Wydawało mi się zawsze, że to widz ma problem z tym, żeby odróżnić fikcję od rzeczywistości i okazuje się, że nie. Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię w filmie. Tosia to jest moja historia. Patrzę od 22 lat, jak bardziej identyfikujesz się z moim życiem, niż właściwie ja sama, to jest trochę creepy. (...) A teraz patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi. Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć "stop" - mówi Szelągowska.

"To jest chora sytuacja, w której cierpią ludzie"

Doprowadziłaś wielu ludzi do bardzo złego stanu - rozumiem, że jest ci przykro, że jesteś rozczarowana i to jest okej. Czasem się przegrywa i nie trzeba wtedy podpalać całego świata, nie trzeba go niszczyć, bo ludzie na to nie zasługują - dodała.

Szelągowska zaapelowała także do fanów "Nigdy w życiu!". Poprosiła ich, by po prostu nie szli do kina, jeśli przeszkadza im to, że Tosię zagra ktoś inny. Aśka, nie ma żadnego problemu - napisz sobie historię, zbierz pieniądze i to zekranizuj. Proszę was, to jest chora sytuacja, w której cierpią ludzie. Chciałabym cię strasznie poprosić, żebyś się zatrzymała, bo czynisz strasznie dużo zła - podsumowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMocne słowa Doroty Szelągowskiej. "Czynisz strasznie dużo zła" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj