Edward Miszczak przez 20 lat był dyrektorem programowym TVN. Zdecydował się zmienić pracę i przeszedł do stacji Polsat. Wśród prezenterów, którzy pracowali w TVN za czasów Edwarda Miszczaka, był Filip Chajzer.
Edward Miszczak ostro o Filipie Chajzerze
To właśnie na jego temat wypowiedział się w najnowszym odcinku podcastu Żurnalisty. Z ust Edwarda Miszczaka padły dosyć ostre słowa. Został zapytany o to, dlaczego postanowił zatrudnić go ponownie, tym razem w śniadaniówce Polsatu.
"Dwukrotny dotyk Bozi"
Jednym z największych zmarnowanych potencjałów jest Filip Chajzer. To był gość, który był świetny w tym, co robił na samym początku - stwierdził prowadzący podcast. Edward Miszczak stwierdził, że dla niego Chajzer to "niesamowita postać". On ma dwukrotny dotyk Bozi. Najpierw mu dała talent, a potem mu zabrała - powiedział.
Edward Miszczak o śmierci syna Filipa Chajzera
Z ust Edwarda Miszczaka padły dosyć mocne słowa. To jest facet, który myślę nie przerobił śmierci swojego dziecka, nie odbył żadnej terapii. I myślę, że jakieś mafie medialne, które decydują o tym, czy wspieramy Agnieszkę Szulim, czy wspieramy Dodę, się do niego dorwały. Poległ na polu, że lansuje się tak bardzo na rynku, że podał do mediów szczegóły śmierci swojego dziecka. (...) W pewnym momencie on potrzebował pomocy, dużej pomocy - powiedział dyrektor programowy Polsatu. Wyjaśnił, że przyjął go do pracy, bo nikt tak dobrze jak Chajzer, nie prowadzi ulicznych sond.