Dziennik Gazeta Prawana logo

Takiego uczestnika w "Sanatorium miłości" jeszcze nie było. Już podpadł widzom

5 marca 2025, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Edmund
Edmund jest kulturystą/TVP
Wystartowała 7. edycja "Sanatorium miłości". Seniorzy i seniorki szukają miłości w pięknych Mikołajkach. W show TVP1 czuwa nad nimi Marta Manowska. Widzowie już zdążyli wyrobić sobie zdanie o niektórych uczestnikach show. Podpadł im np. Edmund.

Jednym z seniorów, który przyciągnął uwagę widzów w pierwszym. odcinku był Edmund. 75-letni kulturysta nie wszystkim się spodobał. Po zakończeniu pierwszego odcinka w mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy.

Kulturysta z sukcesami

Edmund ma imponujący dorobek sportowy. Kilka razy zwyciężał w mistrzostwach świata i Europy w podnoszeniu ciężarów. Jest też rekordzistą Guinnessa, w 1999 roku wycisnął na ławeczce 50-kilogramową sztangę aż 10 025 razy w czasie prawie 12 godzin. Nadal trenuje i jest właścicielem klubu fitness. Niedawno stracił drugą żonę. W "Sanatorium miłości" szuka nowej miłości, zgodnie z ostatnim życzeniem swojej ukochanej.

Krytyka spada na Edmunda

Edmund niestety nie spodobał się fanom "Sanatorium miłości". "Gość idzie do programu szukać kobiety, a opowiada, że nie lubi niewysportowanych mężczyzn. Żyj i daj żyć innym. Zdrowie jest ważne, ale bez przesady, żeby obcych ludzi na dzień dobry musztrować" - napisał jeden z internautów.

"Czyżby naprawdę szuka kogoś na stałe? Czy promocja klubu fitness hmmm ciekawe" - zastanawiał się inny fan. "Edmund strasznie irytujący z tymi swoimi mięśniami; Edmund to kocha już, ale siebie i swoje mięśnie" - pisali fani programu "Sanatorium miłości".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj