Dziennik.pl logo

Katarzyna Dowbor zalała się łzami na wizji. "To strasznie boli"

Katarzyna Dowbor
Katarzyna Dowbor zalała się łzami na wizji. "To strasznie boli"/AKPA
Katarzyna Dowbor po rozstaniu ze stacją Polsat, wróciła do TVP. Jest jedną z prowadzących program "Pytanie na śniadanie". W ostatnim wydaniu prezenterka popłakała się na wizji. Opowiedziała o stracie, z jaką musiała się zmierzyć w tym roku. "Trudno się pozbierać" - wyznała.

Katarzyna Dowbor po latach nieobecności wróciła do TVP. Jest jedną z prowadzących "Pytanie na śniadanie" emitowanym w TVP2. Prywatnie prezenterka jest wielką miłośniczką zwierząt. Pasją do koni i jazdy konnej zaraził ją jej dziadek. Katarzyna Dowbor kocha również psy.

Katarzyna Dowbor musiała zmierzyć się ze stratą

W mediach społecznościowych nie stroni od pokazywania zdjęć swoich pupili. W ostatnim wydaniu "Pytania na śniadanie" Katarzyna Dowbor nie mogła powstrzymać łez. Opowiedziała na antenie o stracie, z którą musiała się zmierzyć w ostatnim roku. Okazuje się, że pożegnała troje swoich ukochanych zwierząt.

W programie poruszony został temat żałoby po stracie czworonożnych przyjaciół. Katarzyna Dowbor wspomniała podczas rozmowy o swoim psie Stefanie. To właśnie wtedy nie mogła powstrzymać łez. Straciłam trzech członków rodziny w tym roku - wspomniała.

Katarzyna Dowbor popłakała się na antenie

Powiem wam, że mnie to tak strasznie boli. To są członkowie naszej rodziny. (...) Nie rozumiem, dlaczego ludzie się dziwią, że płaczemy po naszych zwierzętach - wyznała płacząc prezenterka. Opowiedziała dokładnie, jak wyglądał proces leczenia psa Stefana.

Rok jeżdżenia na radioterapię, na chemię spowodował, że on mi tak ufał. On wiedział, że ja o niego walczę. Był przecudnym, mądrym psem. Trudno się pozbierać... płaczesz po takim zwierzaku bardzo długo - mówiła Katarzyna Dowbor. Aby złagodzić jej ból, starszy brat podarował jej szczeniaka.

Uważał, że to troszkę złagodzi ten mój ból. (...) Rzeczywiście trochę ukoiła, bo jest przy niej tyle pracy i obowiązków, jak to przy szczeniaku - wspomniała Katarzyna Dowbor.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKatarzyna Dowbor zalała się łzami na wizji. "To strasznie boli" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj