Dziennik.pl logo

Michał Sikorski prowadził galę w Gdyni. Uderzył w influencerów i AI

Sikorski
Michał Sikorski prowadził galę w Gdyni. Uderzył w influencerów i AI/AKPA
Michał Sikorski to aktor znany z serialu "1670". W sobotni wieczór prowadził galę zamknięcia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Aktor już na początku swojego wystąpienia wbił szpilę influencerom i AI w polskiej kinematografii. "Tfu!" - zareagował. Co jeszcze powiedział?

Aktor z serialu "1670" prowadził galę w Gdyni

Michał Sikorski to aktor, którego widzowie mogą znać z hitu Netflixa, czyli serialu "1670". W sobotę przypadła mu rola prowadzącego galę zamknięcia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Aktor już na wstępie zaskoczył zgromadzonych na widowni widzów. Zamiast wejść na scenę, zjechał na nią podwieszony na specjalnych linach. Na tym się nie skończyło.

Michał Sikorski chwalił polskie kino

Michał Sikorski prowadząc galę w Gdyni nie szczędził gorzkich słów AI i influencerom. Na początku stwierdził, że jest "urzeczony polskim kinem".

Kiedy zaproponowano mi prowadzenie gali od razu dostałem skrzydeł i przeleciałem do Gdyni oglądać filmy. Jestem tak urzeczony stanem polskiego kina, że nie mogę wylądować. W tegorocznym konkursie mamy wszystko, co w polskim kinie absolutnie najlepsze i innowacyjne - wojna, stalinizm, stan wojenny, PRL i zupełnie nowe tematy: taniec na rurze, terapię antygeriatryczną czy człowieka zamieniającego się w tygrysa - wspaniałe scenariusze, wspaniałe role, wspaniali aktorzy i tutaj czas zejść na ziemię i zadać bardzo ważne pytanie. czemu w takim razie ja nie gram w żadnym filmie? - mówił Michał Sikorski na scenie.

Michał Sikorski gorzko o AI i influencerach

Dopiero potem przeszedł do ataku i wbił szpilę. Jestem przecież dzieckiem gdyńskiego festiwalu. To stąd po nagrodzie za debiut wypłynąłem na rejs po wzburzonych wodach polskiego show-biznesu. (...) Wiem, że czasy są trudne - aktorów coraz częściej zastępują, tfu, influencerzy czy, tfu, AI. Dlatego postanowiłem zdobyć nowy daleki od aktorstwa zawód - zostałem specjalistą od marketingu - mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMichał Sikorski prowadził galę w Gdyni. Uderzył w influencerów i AI »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj