Sebastian Karpiel-Bułecka już po raz drugi zasiądzie w fotelu jurora programu "Must be the music". Wraz z nim tę rolę będą pełnić Natalia Szroeder, Miuosh oraz Dawid Kwiatkowski.

Tak skomplementował go Edward Miszczak

Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu podczas prezentacji oferty stacji na wiosnę 2026, w rozmowie z Plejadą stwierdził, że lider Zakopower "jest lepszy w telewizji niż jego żona".

Reklama

Mamy jedno z najpiękniejszych jury na rynku. Widziała ich pani, jacy są w akcji. Urosły cztery wielkie gwiazdy telewizyjne, bo muzycznie sami sobie to już siebie zbudowali. Ale nagle poczuli się fajnie. Ten introwertyczny Zakopower, który tam siedział z boku, nagle jest liderem. Dzisiaj mu powiedziałem, że jest lepszy w telewizji niż jego żona. To był, oczywiście, komplement - tak dokładnie brzmiały słowa Edwarda Miszczaka.

Trwa ładowanie wpisu

Sebastian Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi

W rozmowie z Dziennik.pl Sebastian Karpiel-Bułecka odniósł się do tej wypowiedzi dyrektora programowego Polsatu. Myślę, że mojej żonie, jeżeli chodzi o prowadzenie programów, jeżeli chodzi o taką empatię, ciężko jest dorównać. Ja jednak jestem bardziej introwertyczny. Jestem facetem - mówi lider Zakopower.

"Dyrektor Miszczak broni swoich gwiazd"

Nie szczędził komplementów swojej żonie, czyli Paulinie Krupińskiej. Ona jest śliczną, empatyczną, ciepłą osobą. Oczywiście cenię sobie taką opinię dyrektora Miszczaka, ale myślę, że on po prostu broni swoich gwiazd, bo tak powinno być - uważa Sebastian Karpiel-Bułecka.

"Sam ją zatrudnił w TVN"

On przecież wie jaka jest Paulina, bo sam ją zatrudnił w TVN, więc doskonale sobie z tego zdaje sprawę. Gdyby nie on, to moja żona by w telewizji nie pracowała. Tak to działa i myślę, że to absolutnie ma sens, kiedy ma wybrać w tym momencie jako szef Polsatu Paulinę, czy mnie, to wybiera mnie- tłumaczy artysta.

Jakie uwagi dostaje Karpiel-Bułecka od żony?

Reklama

Sebastian Karpiel-Bułecka przyznaje, że obydwoje w domu wymieniają się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Ja też się dużo uczę od Pauliny, jeżeli chodzi o bycie na wizji. Ona mi podpowiada i często to są takie podpowiedzi dosyć trafne, więc chętnie z nich korzystam - mówi juror "Must be the music".

Jaką radę dostał od żony i wziął sobie do serca? Uśmiechaj się, dużo się uśmiechaj, patrz do kamery, więc cóż, trudno się nie zgodzić - odpowiada Sebastian Karpiel-Bułecka.